Tam dom, gdzie serce Twoje?

 

To musi być straszne być tak daleko od domu!, wykrzyknął do mnie nowozelandzki znajomy. A co do jest dom? Czy to tam, gdzie jest Twój kot? Serce? Małżonek? Czy to jest miejsce Twojego urodzenia, albo to za które spłacasz kredyt? Czy może to, gdzie wszyscy mówią językiem który rozumiesz? Przez długie lata Polska była moim domem, później przez chwilę była nim Australia. Byłam w tym roku trzy razy w Australii i nawet ciężko ubrać w słowa mój stosunek do tego kraju. Przejrzałam wpisy z 2017 i pomyślałam, mój Boże, dziewczyno, zmień płytę. Istnieją też inne kraje!

Czytaj dalej Tam dom, gdzie serce Twoje?

Najpiękniejsze Jeziora Nowej Zelandii

 

Odezwała się do mnie bardzo miła para Polaków wybierająca się do Nowej Zelandii na wakacje. Rozmawiając o trasie którą mogliby przejechać i ciągle dorzucając nowe miejsca, które mogliby zobaczyć uznaliśmy, że to jakiś obłęd. Całe życie to za mało, co dopiero dwa tygodnie!

Poniżej 10 najpiękniejszych jezior Nowej Zelandii. Jak nie zakochać się w tym kraju?

Czytaj dalej Najpiękniejsze Jeziora Nowej Zelandii

Jeśli nie piłaś kavy, nie byłaś na Fidżi

 

Zapytali, czy piłam już kavę.

Not yet. (Jeszcze nie.)

Would you like to try? (Chciałabyś spróbować?)

Now? Here? Tak przy wszystkich ludziach, o 15 po południu na markecie? Macie tu kavę?

Po 5 minutach mody chłopak przybiega z miską gospodarczą wypełnioną mętnym płynem i kilkoma połówkami kokosa mającymi służyć za szklanki. Nalewają mi do pełna, sobie jakoś nie.

Guys, do you know kava is illegal in Poland? (Wiecie, że pieprz metystynowy jest w Polsce nielegalny?)

Czytaj dalej Jeśli nie piłaś kavy, nie byłaś na Fidżi

Najwidoczniej kiedy ludzie się przyjaźnią czas to pojęcie względne

 

Niepokoiło mnie, kiedy ludzie pytali gdzie spotykam się z moją mamą, bo skoro lądujemy na tym samym lotnisku o tym samym czasie to odpowiedź jest oczywista, najwyraźniej tylko dla mnie, więc gdy to samo pytanie zadała również moja mama zaczęłam się niepokoić podwójnie. Siedziałam obok 8-letniego chłopca, który leciał samolotem po raz pierwszy w życiu, ale nadal ciężko stwierdzić które z nas było podekscytowane bardziej. Przelatując tuż nad malutką Operą w Sydney przykleiliśmy się do szyby z językami na wierzchu. Za każdym razem będąc w tym mieście przechodzą mnie dreszcze. Sydney, serio, w czym tkwi Twój sekret?

Czytaj dalej Najwidoczniej kiedy ludzie się przyjaźnią czas to pojęcie względne