Jak ja Tobie zazdroszczę tych podróży…

Taka to pożyje… takiej to dobrze… Jak Ty to robisz, że masz takie możliwości? Z każdym wyjazdem słyszę to samo.

Ludzie ograniczają się do oglądnięcia „ładnych zdjęć” nie zastanawiając się jak czasami okropnie może wyglądać taka na przykład dwumiesięczna wyprawa „od kuchni”. Podróżowanie bywa ciężkie i męczące i nie ma nic wspólnego z leżeniem pod palmami popijając drinka jak się ludziom wydaje. To znaczy taka turystyka też istnieje, ale nie nazwałabym jej podróżowaniem. Ciekawe jakie by były komentarze, gdyby zainteresowani zobaczyli jak wygląda od środka taki wyjazd z założeniem pokonania 12 000 km transportem publicznym przez dwa kraje azjatyckie, często bez prysznica czy innych dogodności cywilizacyjnych. Wyjazdy które ja lubię tylko nieliczni nazwaliby „wakacjami”.

Czytaj dalej Jak ja Tobie zazdroszczę tych podróży…