Dlaczego nie mogę zapomnieć o Melbourne

 

Nietuzinkowe, wspaniałe, bogate i przyszłościowe. Według rankingów jedno z najlepszych miejsc na świecie do życia, co roku wygrywające konkurs na najbardziej tętniące życiem miasto świata. „Przyjazne”, nazywane miastem „dla ludzi”.

Dla mnie początkowo było chłodne mimo początku lata,  ładne, zadbane i nowoczesne, nic więcej. Trochę mi zajęło, żeby ulice przestały się wydawać tylko zatłoczonymi, przepełnionymi obcymi, zawsze zabieganymi ludźmi. Zgiełk, chaos, smród, wieczny pośpiech i kilkumilionowy tłum.

Zamieszkaliśmy w ścisłym centrum (CBD -The Central Business District) z widokiem na dżunglę wieżowców. Uwielbiałam to mieszkanie, bo jak robiło się zbyt przytłaczająco szybko można się było schronić… ale kiedy chciałam, miałam miasto na wyciągnięcie ręki. Mieszkanie miało jedną wadę – było jak gąbka… jeśli na zewnątrz było 10 stopni zamarzaliśmy, a kiedy latem nawet w nocy temperatura nie schodziła poniżej 30 stopni, czuliśmy się, jakbyśmy mieszkali w piekarniku. Czy to ciepło nie może odpuścić chociaż na chwilkę, dać człowiekowi godzinę wytchnienia?

 

Za czym tęsknię?

 

1. Za magią. Za ciężkim do wytłumaczenia klimatem miasta.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

2. Za kolorami, za grajkami, ulicznymi artystami co kilka kroków i hałasem od którego idzie zwariować.

Screen-Shot-2013-03-31-at-21.39.34

 

3. Za kawą na Federation Square – serce miasta tuż przy stacji kolejowej Flinders Street. Melbourne to australijska stolica kawy, sorry Sydney. Canberra, właściwa stolica kraju nawet nie jest brana pod uwagę!

20131107-latte-tulip

 

4. Za kolorowymi ulicami.

12650897_10153939340465909_7389299274947818198_n

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

5. Za nietuzinkowymi pomysłami mieszkańców.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

6. Za spektakularnymi wschodami i zachodami słońca.

DSCF4986

 

7. Za przyrodą na wyciągnięcie ręki.

 

DSCF4470

DSCF3677

DSCF3588

 

8. Za kolorowymi domkami dla surferów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

9. Za pięknymi plażami.

DSCF4814

 

10. Za wszędzie kwitnącą na cudny fiolet „jaracandą”.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

11. Za pokazami ognia co wieczór i fajerwerkami bez powodu, lub zimą w każdy piątek tylko po to, żeby „rozgrzać” mieszkańców.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Nie znam nikogo, kto by  pojechał do Melbourne i z miejsca poczuł „to coś”. Znajomi piszą, że kapryśna pogoda, lodowaty wiatr i ogólnie średnio. Nie wiem czy można się zakochać w tym mieście będąc turystycznie przejazdem na kilka dni. To jest raczej miejsce, któremu trzeba dać drugą szansę, a potem jeszcze jedną… Ja potrzebowałam pięć tygodni, żeby poczuć klimat i zakochać się bez pamięci. Teraz, obojętnie gdzie jestem mówię to samo – wszystko fajnie, pięknie, ale… nie jest to Melbourne.

 

 

  • A.

    Uważałam zawsze, że nie ma nic piękniejszego nad piękno naszych polskich plaż, mimo niepogody, wiatru czy też chłodu to jednak lektura Twoich wpisów sprawia, że zmieniam zdanie. Świat jest piękny!

    • Natalia

      To prawda, świat jest taki piękny:) dzień dobry dniu 🙂

  • Ależ tam musi być pięknie. Cudowne zdjęcia 🙂

  • Kasia

    To wyglada jak raj na ziemi 🙂

    • Natalia

      zgadzam się 🙂

  • Bardzo tęsknię za podróżami, chciałabym każdego dnia gdzie indziej witać wschód słońca, nacieszyć zmysły nowymi miejscami, jest tyle ciekawych zakątków, do których nie udało mi się dotrzeć. Dlatego tak chętnie zaglądam na przyrodnicze posty, ładuję się pozytywnie. Dziękuję! 🙂

    • Natalia

      moja przyjemność 🙂

  • Nigdy nie byłam ale jest na liście moich marzeń. Może kiedyś uda się zrealizować. Dzięki Twojemu opisowi wiem ,że na liście muszę przesuną tą pozycję nieco wyżej 🙂 Faktycznie bardzo tam kolorowo. A najbardziej urzekły mnie pianinna. Co za fantastyczny pomysł. Cudowny. Rzekłabym – do zgapienia 🙂

  • Chciałabym mieć chociaż jedną szansę, aby poczuć Melbourne… Ach marzenie, ale marzenia są przecież po to by je spełniać! Uwielbiam jaracande 🙂

    • Natalia

      Dokładnie, nie bójmy się marzyć 🙂 Ja też ją uwielbiam 🙂

  • O jak ja lubię takie posty 🙂 piękne zdjęcia 🙂

    • Natalia

      dziękuję 🙂

  • W pełni popieram i też mam podobne przemyślenia odnośnie piękna Melbourne. Bardzo niezwykłe miasto!

  • Zdjęcia same mówią za siebie, nie dziwię się że jest Ci tęskno.

  • Dużo słyszałam o Melbourne, bo zawsze pojawiają się właśnie w rankingach najlepszych miast do mieszkania. Mam tam rodzinę, i cały czas odkładam odwiedziny (jakoś zbyt boję się tamtejszych pająków). Strasznie kusi mnie ta przyroda i ocean na wyciągniecie ręki.. Chociaż chyba brakowałoby mi gór 🙂

    • Natalia

      W Victorii nie jest tak źle z pająkami w porównaniu z resztą kraju, nie ma się czego bać 🙂

  • Nie ma piękniejszego kontynentu od Australii. <3 Chcę tam kiedyś dotrzeć! <3 🙂

    • Natalia

      też tak uważam, mój nr 1 🙂

  • Rzeczywiście piękne miejsce do mieszkania! Bardzo chciałabym to odczuć na własnej skórze i skonfrontować jaki jest work-life-balance w OZ 🙂 U nas Australia jest w pierwszej trójce krajów do odwiedzenia w najbliższym czasie <3 <3

  • Niesamowicie klimatyczne miejsce 🙂