16221.15 kilometrów stąd

 

Dzięki wyjazdowi na Antypody całkowicie zmieniłam postrzeganie odległości i wyraz „daleko” nabrał nowego wymiaru. Jadąc tu po raz pierwszy nie zdawałam sobie sprawy jak gigantyczna jest Australia. Lot ze wschodu na zachód (Brisbane -> Perth) to bite 5 godzin, czyli odległość jak z Warszawy do Dubaju.

Australijczycy i Nowozelandczycy nie mogą uwierzyć w odległości między stolicami europejskimi i zalewają nas pytaniami.

Naprawdę można przejechać autostradą w jedną noc przez kilka krajów?  

Możesz obudzić się w Paryżu, śmignąć przez Belgię i kolację jeść w Niemczech? Przecież to szaleństwo!

Jak mój mąż mówi w pracy, że nigdy nie był w Londynie, to nie wierzą. Przecież Polska leży tuż obok, musiałeś tam być, chociaż przejazdem. Dla nich, przyzwyczajonych, że reszta świata jest tak „daleko” kilka centymetrów na mapie świata to rzut kamieniem.

Syn znajomych dostał pracę w Christchurch w Nowej Zelandii (3.45 h samolotem w jedną stronę od rodzinnego Melbourne). Cała rodzina mu gratulowała mówiąc „jak to  dobrze, że będziemy go mięli pod ręką”. 3.45 godzinny to tak jak odległość z Warszawy do Tunezji!

Kiedyś, przez długi czas mieliśmy powieszoną na ścianie mapę świata, ale już nie przetrwała kolejnej przeprowadzki. Poza tym, jak czasami zaczynałam się w nią  wpatrywać to odległość z Nowej Zelandii do Europy była przytłaczająca. Nie potrzebuję przypominajki na ścianie, że jestem po drugiej stronie globu.

Odległość z Auckland w Nowej Zelandii do Nuku `alofy na Tonga, gdzie teraz jestem to 3 godziny samolotem na północny wschód. Na mapie świata Tonga to mała kropeczka otoczona Pacyfikiem, położona na południe od Samoa i na wschód od Fidżi. Bezpośredni lot z Auckland, bez wiz dla Polaków na pobyt do 31 dni. Nie mogę sobie wyobrazić bardziej komfortowej podróży. Lot z Polski na Tonga zająłby ze 4 dni z niewyobrażalną ilością przesiadek. To już nie te czasy, że ekscytuje mnie spędzenie kilkudziesięciu godzin w samolotach.

Zepsuję niespodziankę, ale zaraz zabiorę się za pisanie pocztówek. Jeśli nie zagubią się gdzieś po drodze, czego nie wykluczam, ciekawe jak długo zajmie im pokonanie 16221.15 kilometrów do mojego rodzinnego Koszalina?

 

Untitled
Nuku`alofa – Koszalin i ładny kawałek świata pomiędzy!

 

  • Niesamowite jak zmienia się nasze postrzeganie świata w stosunku do tego gdzie się znajdujemy. Dla mnie nadal 3 godzinna podróż samolotem to wieczność i nie potrafię wysiedzieć w jednym miejscu 😀

  • Dawid

    A jak się ma sprawa z niebezpieczną fauną? Można się natknąć na jakieś mało przyjemne stworzenia ? 😉

    • Natalia

      Przed wyjazdem czytałam, że jest tak jak w większości Australii – wszystko chce Cie zabić. Żeby nie podnosić muszelek (jadowite ślimaki), jak to wody to w butach&kombinezonie (płaszczki, szkaradnice, meduzy, kolczatki i tak dalej). Jechałam z nastawieniem jak się zachowywać i tyle. Na miejscu było bardzo spokojnie, czasami się zapominałam i przywiozłam jednak kilka muszelek (ale takich płaskich, że nic tam nie mogło siedzieć w środku). Po całej wyspie latają nietoperze – śmierdzą i wydają przeraźliwe piski. A tak naprawdę czego najbardziej się bałam przez cały pobyt (o czym nigdzie nie czytałam) to wałęsające się wszędzie watahy agresywnych psów! 🙁

  • To tak jak mówią że Irlandię można objechać w jeden dzień 🙂 a mi jak na razie nie udało się jeszcze zwiedzić całego mojego hrabstwa.

  • Zupełnie inna bajka. To tak, jak w moim obecnym otoczeniu normalne jest dojeżdżanie 4 godziny dziennie pociągiem do pracy w dwie strony. Kiedyś natomiast pokonanie 20 kilometrów było przeszkodą do podjęcia pracy. Pozdrawiam, Daria