Najlepsze rzeczy są za darmo!

 

Tak, wiem, podróżowanie jest takie drogie i przecież nie ma nic za darmo. Wszędzie trzeba dojechać, gdzieś spać, coś jeść, a to przecież kosztuje. Ja tych kosztów w ogóle nie liczę, bo tak samo kosztuje „życie” w swojej własnej miejscowości – paliwo, żeby „gdzieś” dojechać, wyżywienie i opłaty.

Kilka razy próbowałam pisać o możliwościach obniżania kosztów (bardziej o moich sposobach oszczędzania) na wyjazdach, ale ludzie przeciętnie reagują na hardcore, poza tym i tak dostaję zapytania „JAK?!” 

Jak możliwe to, jak możliwe tamto

Ten świat nie jest jeszcze do końca takim złym, przesiąkniętym materializmem miejscem i nadal można sporo zobaczyć i przeżyć – za darmo. Bez kolejek, bez biletów wstępów, czasem nawet bez towarzystwa.

Chińska Republika Ludowa tylko utwierdziła mnie w tym przekonaniu pozostawiając niesmak, bo im jakaś atrakcja była tam droższa, tym na miejscu większe rozczarowanie.

Poza kilkoma wyjątkami, które warte były każdego centa o których może innym razem, poniżej lista potwierdzająca moją zasadę, że najpiękniejsze miejsca jakie widziałam & najciekawsze rzeczy, jakie przeżyłam były za darmo. Często przez przypadek.

 

10. Farbiarnia skór w Fezie, Maroku

Fez (32)

 

9. Amatorski snorkeling – poniżej Ko Tao w Tajlandii. Najlepiej wspominam jeszcze widoki podwodne w Egipcie, z którego wszystkie zdjęcia mi wyparowały i na wyspie Cozumel w Meksyku (Nie miałam ze sobą aparatu wodnego i w sumie po kilku latach nie jestem pewna, czy tam naprawdę było tak pięknie, czy zdążyłam to sobie wyidealizować).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

8.  Morskie safari z przypadkowo poznanymi osobami na plaży w Mombasie, Kenii

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

7.  Miasta nocą 

Sydney, Australia
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Shanghaj, Chińska Republika Ludowa
Sydney Opera House

 

 

6.  2 godzinna wspinaczka na jedną z wydm na Pustyni Gobi w Mongolii

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

5. Fauna

1 (5)
Przypadkowe spotkanie z wielorybami na promie z Auckland na Great Barrier Island w Nowej Zelandii. Kapitan statku wyłączył silniki, one pryskały wodą i dryfowaliśmy tak chwilę obok siebie…
Kajmany
Kajmany
Kajmany
Kajmany
Zaspany wombat napotkany na szlaku w Cradle Mountain na Tasmanii, Australii
Zaspany wombat napotkany na szlaku w Cradle Mountain na Tasmanii

 

4. Fajerwerki nad Operą w Sydney, Australii po kilkunastu godzinach koczowania w kilkumilionowym tłumie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

3. Plaże 

Lalomanu - 4 godziny lotu do stolicy Apia (2892 km) przeniosły nas w tropiki - kalendarzowo w środek zimy na Samoa.
Lalomanu – południowo-wschodnie wybrzeże Samoa!
3
Saint Thomas, Wyspy Dziewicze Stanów Zjednoczonych – dojazd przez przypadek „na stopa” 🙂
Wyspa Fafa, Republika Tonga
Wyspa Fafa, Republika Tonga
Punta Cana, Dominikana
Punta Cana, Dominikana

 

2. 12 Apostołów w Victorii, Australii

DSCF4960

 

1.Szmaragdowe Jeziora w Parku Narodowym Tongariro, Nowej Zelandii

DSCF1741

DSCF1865

1

 

Nikt mi nie powie, że świat nie jest piękny!

 

  • Mi sie wydaje, ze wszystko zalezy od podejscia. Przeciez jest tyle rzeczy dookola nas, ktore zachwycaja! I wcale nie trzeba wyjezdzac na drugi koniec swiata i wydawac fortuny.

    Piekne zdjecia, chetne bym sie tam z Toba przeniosla 🙂

    • Natalia

      Też tak uważam – wszystko zależy od nastawienia. Attitude is everything 🙂

    • Ja mam odmienne zdanie. Wszystkiego pod nosem nie dostaniesz – na przykład egzotyki. A świat jest różnorodny i warto poświęcić trochę grosza by pewne rzeczy zobaczyć na własne oczy a nie tylko w telewizji.

      • Natalia

        To dobrze, zawsze trzymaj się swojego zdania! Nie wiem co to jest telewizja 🙂

  • Jakie piękne zdjęcia! Z chęcią bym tam się przetransportowała 🙂

  • Przepiękne zdjęcia i zgadzam się z prawie wszystkim co napisałaś. Nie mogę się tylko zgodzić z Twoją opinią o Chinach, mam zupełnie inne doświadczenia, wiele rzeczy zwiedziłam za grosze (może było mi łatwiej, bo znam język), a nawet te które były kosztowne (np. wjazd na słynny wieżowiec „bottle opener”) były warte swojej ceny i zapierały dech w piersiach. Ale jak powiedział Marcin Jacoby Chiny są tak zróżnicowane, że każdy może mieć własne zdanie i będzie ono dobre. Niemniej jednak zachęcam do ponownego odwiedzenia Państwa Środka i podjęcia próby ucieczki z utartego szlaku turystycznego 😉

    • Natalia

      To prawda, że Chiny są bardzo zróżnicowane i ludzie mają po nich podobne wrażenia jak po wizycie w Indiach – albo się je kocha, albo… wręcz przeciwnie 🙂 dzięki za zachętę, może kiedyś jeszcze odwiedzę Państwo Środka, ale jak na razie trzymam się zdania, że spędziłam w Chinach 6 tygodni, czyli o jakieś 4 tygodnie za długo 🙂

  • Przepiękne miejsca! My też wspominamy z rozmarzeniem widoki Nowej Zelandii, australijską faunę czy plaże Tonga! Dorzuciłabym od siebie pływanie z wielorybami i snurkling z uchatkami na Galapagos (prosto z plaży) 🙂

    • Natalia

      Dorzucone, brzmi bajecznie! 🙂

  • dzięki wielkie za ten wpis i rozbudzenie marzeń podróżniczych ! 🙂

    DOBREGO DNIA!

    • Natalia Jaranowska

      moja przyjemność 🙂

  • oj racja. Po co kupować drogie i markowe rzeczy skoro za tą cenę można zwiedzić, zobaczyć, doświadczyć.

    • Natalia

      Najlepiej znaleźć złoty środek, który dla każdego będzie oznaczał co innego 🙂

  • Anna Kurtasz

    Wiele cudownych rzeczy można przeżyć/zobaczyć za darmo – trzeba tylko chcieć je dostrzec 🙂

    http://przystanek-klodzko.pl