Dalej na południe już tylko Antarktyda

 

Puk puk, czy jest tam jeszcze jakiś świat poza Nową Zelandią? Czasami w gazetach przewijają się dwa wyrazy – „Brexit” i „Trump”, co mogłoby świadczyć o istnieniu innych krajów. Od kiedy tu jestem o Polsce, a bardziej o Janie Pawle II pojawił się w gazecie jeden artykuł, co mnie zszokowało. To oni wiedzą, że coś takiego jak Polska istnieje?

Mało ludzi tu przyjeżdża, bo trochę daleko od „reszty świata”. Dalej na południe już tylko Antarktyda. Artyści omijają Nową Zelandię szerokim łukiem, nikomu nie chce się lecieć tyle czasu samolotem, żeby dać kilka koncertów dla garstki mieszkańców, to zrozumiałe. Na mapie wygląda to jak rzut kamieniem, ale od Australii dzieli nas 3,5 godzinny lot (1600 km), a od najbliższych sąsiadów na Pacyfiku Fidżi, Samoa i Tonga, podobnie.

Po przylocie na lotnisku w Auckland witają Cię informacje, że przyleciałaś do kraju odizolowanego od reszty świata przez 65 milionów lat. Mój Boże, gdzie ja jestem?

Rok temu przyleciał do nas brat męża. Napisał, że jest na Okęciu i niedługo się widzimy. „Niedługo”, haha. Wznieśliśmy toast, że to nie my spędzimy trzy dni w samolocie i powróciliśmy do normalnego życia.

Minęła dzień i noc – ciekawe, gdzie on jest? Pewnie nadal na Półkuli Północnej, nie ma spiny. Kolejny dzień i noc – jaki ten człowiek musi być zmaltretowany, może już jest nad Australią? Późnym wieczorem kolejnego dnia, kiedy prawie już zapominamy o całej sprawie, bo przecież nie można lecieć tak długo, dostajemy cynk – wylądował. Mimo zapowiedzi kolejnych to były pierwsze i jak na razie ostatnie odwiedziny. Szczerze, wcale mnie to nie dziwi!

Stolicą Nowej Zelandii jest Wellington, ale Auckland jest największym miastem w kraju (populacja Warszawy).

Co oznacza „największe miasto” w wydaniu nowozelandzkim? Tu, gdzie mieszkamy, czyli 5 przystanków metrem od ścisłego centrum prędzej zobaczysz pasące się krowy, niż wieżowiec. Jak raz w miesiącu jadę do centrum (trzy biurowce na krzyż) czuje się przynajmniej jak w Nowym Jorku. 🙂

Co jest poza Auckland? Busz. Jedziesz godzinami autem i w kółko tylko paprocie, łąki, owce, jeziora i parki narodowe.

Coś jeszcze?

Możesz iść godzinami i nie spotkać nikogo.

dscf0724-1024x768
Great Barrier Island, Nowa Zelandia

 

Piękne, puste plaże tylko dla Ciebie!

great-barrier-island-medlands-beach-1-1024x768

 

dscf1038

dscf2570

 

Pola, lasy, góry…

dscf7427-1024x768

dscf1288

Tongariro
Tongariro

Krystalicznie czysta woda

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

I wszędzie te wulkany…

Rangitoto
Rangitoto
tongariro-szmaragdowe-jeziora-1024x768
Tongariro

 

Spotkaliśmy w grudniu młodą parę Polaków, którzy tak jak my, mieszkają w Auckland, tylko trochę dłużej. Nie podoba im się, myśleli, że będzie inaczej. Jest nudno i w tym kraju nic się nie dzieje. To nie jest odosobniona opinia. Regularnie słyszę głosy ludzi opuszczających Nową Zelandię, argumentujących, że jest „za nudna”.

Śmiesznie, że jedni wyjeżdżają z tego kraju, mówiąc, że nic tu nie ma, a drudzy przyjeżdżają i właśnie tu znajdują wszystko.

 

 

  • Magda Florek

    ostatnie zdjęcie…<3 marzy mi się kiedyś tam pojechać

  • Jak cudownie, pragnę zobaczyć to w realu, a takie wydanie nudy jak najbardziej dla mnie wskazane, pociąga mnie i to bardzo. 🙂

    • Natalia Jaranowska

      Znam to, taka nuda to coś dla mnie 🙂

  • Moje marzenie, odwiedzić Kiwi Wyspę 🙂 Piękne zdjęcia, aż miło popatrzeć, oderwać się od podłogi i przenieść gdzie indziej 🙂 Pozdrawiam bardzo ciepluchno! draVska.com

  • Od dawna marzę, żeby tam pojechać, a twój wpis tylko mnie w tym utwierdził!

  • Super, moje marzenie zebym sie tam wybrac! Lubie taka nude!

  • Fantastyczny wpis, genialne zdjęcia 😀

    • Natalia Jaranowska

      Mój piękny kraj 🙂

  • Kasia Makarska

    Przecudne zdjęcia.
    Oj chciałoby się tam być. Że też w komputerze nie ma opcji „przenieś mnie tam” . 🙂

    • Natalia Jaranowska

      Odebrałoby to zbyt wiele przyjemności czerpanej z przemieszczania się 🙂

  • Brak słów, by opisać piękno tych zdjęć…..:)

  • Genialna różnorodność krajobrazów i natura! Warto tam pozwiedzać!