Piekło istnieje i nazywa się centrum handlowe na miesiąc przed świętami

 

Nadchodzi ten czas w roku, kiedy człowiek boi się wyjść z domu, żeby znowu nie poczuć się jak ostatni gnój.

Skończyłam rozmyślać nad znalezieniem rozwiązań wszystkich zagadek tego świata, próbą rozwiązania konfliktów duchowych ludzkości i zakończyłam moja prywatną dramatyczną walkę mającą na celu odnalezienie egzystencjalnego sensu istnienia ludzi na Ziemi. Mogę śmiało powiedzieć, że zakończyłam tym samym etap szukania dowodów na istnienie piekła i nieba. Piekło istnieje i nazywa się centrum handlowe na miesiąc przed świętami.

Czytaj dalej Piekło istnieje i nazywa się centrum handlowe na miesiąc przed świętami

Nie chcę lizać soli, czyli picie tequili po chińsku

 

Bo on przyszedł do mnie któregoś dnia i powiedział, że zmienił zdanie, że już nie chce ze mną być. Ja do niego mówię, że nie możesz zmienić zdania! Przecież obiecałeś być ze mną do końca życia. A on do mnie – mogę i właśnie zmieniłem. 

Tell me Natalia, małżeństwo tak właśnie wygląda w Europie? (Is this what marriage looks like in Europe?)

You cannot force anyone to love you, Yvonne. (Nie możesz kogoś zmusić do miłości).

Czytaj dalej Nie chcę lizać soli, czyli picie tequili po chińsku

This is Sparta, baby

 

Nie wiem jakie są Wasze doświadczenia, ale ja na przykład, nigdy nie spotkałam się z przypadkiem, kiedy ktoś by powiedział, że język polski brzmi ŁADNIE. Najczęściej słyszę, że jest ostry, szorstki, straszny i okropny. Bardziej dyplomatyczni mówią „Is that what your language sounds? Ohhhh….” To tak brzmi Twój język? Ojej…

Czytaj dalej This is Sparta, baby