Nie chcę lizać soli, czyli picie tequili po chińsku

 

Bo on przyszedł do mnie któregoś dnia i powiedział, że zmienił zdanie, że już nie chce ze mną być. Ja do niego mówię, że nie możesz zmienić zdania! Przecież obiecałeś być ze mną do końca życia. A on do mnie – mogę i właśnie zmieniłem. 

Tell me Natalia, małżeństwo tak właśnie wygląda w Europie? (Is this what marriage looks like in Europe?)

You cannot force anyone to love you, Yvonne. (Nie możesz kogoś zmusić do miłości).

Ja myślałam, że małżeństwo jest na zawsze, bo tak mi wpojono w Chinach, mówi do mnie koleżanka z Państwa Środka, która powoli otrząsa się po rozwodzie z Rumunem. Powoli, powiedziałabym, że bardzo powoli się z tego otrząsa, bo mimo, że teraz jest żoną Nowozelandczyka, to jej głównym tematem jest ex mąż.

Rozmawiałyśmy tak idąc do centrum handlowego obok którego mieszkamy. Nie wiedziałam czemu była tak bardzo podekscytowana jak powiedziałam, że potrzebuję kupić cream. Jak dotarłyśmy na miejsce po zawodzie na twarzy wiedziałam, że złamałam jej chińskie serce na milion kawałeczków, bo ona nastawiła się na wspólne wybieranie kosmetyków, a mi chodziło o cream śmietanę, nie o cream – krem.

Tell me Natalia, jak to jest że Wy, Europejczycy tak po prostu się rozwodzicie? Wystarczą Wam kłótnie, kilka awantur i od razu rozwód? 

People change, Yvonne, ludzie się zmieniają. Dzisiaj czegoś chcą, a jak to dostają to już tego nie chcą. Jeśli są kłótnie, dużo problemów i para nie jest ze sobą szczęśliwa, to tak, prędzej czy później się rozstają, często próbują szukać szczęścia z kimś innym.

W Chinach rozwód to gruba rysa na życiorysie, to jest jak skaza w honorze rodziny. W Chinach małżeństwa docierają się latami dając sobie wiele szans, szukają szczęścia poprzez chodzenie na kompromisy, pracują nad związkiem, żeby tylko się nie rozwodzić.

W Europie nie jest do żadna skaza, Yvonne, bardziej coś jak nowy początek. Ludzie nie popełniają samobójstwa z powodu rozwodu, po prostu próbują ułożyć sobie życie z kimś innym. Traktują to jak nowy etap. New beginning, you know?

On mi coś obiecał a potem złamał przysięgę. Nie rozumiem tej łatwości, z jaką przychodzi Wam, Europejczykom rozwód. Czyli, że nie wykluczasz, że na przykład za 5-10 lat możesz się z mężem rozstać?

Yvonne, for Christ’s sake, ja nie wiem co będę robić w weekend, a Ty mnie pytasz o plany na za 10 lat? Tak jak Ci już mówiłam, nie da się kogoś zmusić do miłości. Jeżeli miłość jest, to wspaniale, jeżeli miłości ani chęci bycia razem już nie ma, to puszczasz kogoś wolno. Jeżeli on przyjdzie kiedyś do mnie i szczerze bez zdrad, oszukiwania i ogródek powie, że już nie chce ze mną być, bo jest nieszczęśliwy, to przecież się nie powieszę. I’m not gonna hang myself. Życzyłabym mu
powodzenia, bo przecież go kocham. A osobom które się kocha, życzy się jak najlepiej, tak? You wish those ones you love all the best, right? Mówiąc to pokazuję jej, że tu tuż obok kciuka, trzeba potrzeć dłoń limonką, a ona zaczyna się strasznie śmiać. Po co to robisz? Why are you doing this?

Potem posypujemy to miejsce solą. Solą? You mean SALT?! Serio mówisz, czy żartujesz? Żartujesz, tak?

I’m not joking Yvonne, potem to poliżesz, wypijesz shota i ugryziesz limonkę. Taka zagrycha.

Takie co? O czym Ty mówisz, MAM POLIZAĆ SÓL? To musi być okropne!

Serio mówię, Yvonne, tak się pije tequile.

Ja wolałabym delikatny koktajl!

Sweet Lord Yvonne, it is not some banquet in retirement village, to nie jest jakiś bankiet dla emerytów na litość boską, na pewno nie będziemy się teraz bawić w szukanie dla Ciebie kolorowej słomki i fancy kieliszka z palemką.  

Ale ja nigdy o tym nie słyszałam, czy to jest mocny alkohol? Nie lubię pić nic mocnego, bo nie będzie mi smakowało. Strong? Strong?!

Dlatego właśnie nie zaczynamy od polskiej wódki, Yvonne, tylko powoli, krok za krokiem. It will be fine, będzie okej, zobaczysz, kilka pierwszych przebolejesz, a potem będziesz sama rozlewać.

Co będę? Co to znaczy?! What does it mean?! 

Moja niewiele starsza sąsiadka z Chin przyleciała do Nowej Zelandii ułożyć sobie życie na nowo i pech chciał, że spośród 7,3 mld ludzi na Ziemi trafiła na mnie.

Wchodzi teraz w drugą młodość poznając staropolskie zwyczaje, szeroko pojętą kulturę i wszelakie techniki picia trunków wysokoprocentowych oraz nazajutrz boleśnie odczuwalne skutki alkoholowych swawoli.