Miasto – państwo. Singapur nocą!

 

Singapur nocą!

 

Państwo Singapur położone jest na wyspie o tej samej nazwie, od północy graniczy z Malezją. Singapur słynie z zakazów, których nieprzestrzeganie grozi wysokimi mandatami, do najciekawszych zaliczyłabym – zakaz oddawania moczu w windzie, zakaz mycia stóp w zlewie, zakaz niespuszczania po sobie wody w toalecie, zakaz żucia gumy, zakaz spania w publicznych toaletach oraz zakaz chodzenia nago w swoim mieszkaniu. Co kraj to obyczaj!

Czytaj dalej Miasto – państwo. Singapur nocą!

Jak nadrobić dwa lata w dwa tygodnie?

 

Niedługo widzę się z moją mamą

 

Rozmawiamy przez telefon, ale to przecież nie to samo. Ludzie pytają czy się cieszę. Jak przygotowania? Jesteś podekscytowana?! Nasze spotkanie w połowie drogi w Singapurze wydaje mi się takie nierealne, że uciesze się dopiero jak ją zobaczę. Ciekawe jak pójdzie nam odnaleźć się w kraju w którym żadna jeszcze nie była?

Ja lecę przez Sydney, ona przez Londyn. Nasze samoloty mają wylądować na lotnisku Changi w Singapurze z różnicą 45 minut, ciężko mi uwierzyć, że wysiądę z samolotu, przejdę odprawę, a ona będzie tam na mnie czekać.

Czytaj dalej Jak nadrobić dwa lata w dwa tygodnie?

W poszukiwaniu ptaszków Kiwi

 

I jak, widzisz jakieś Kiwi?

 

Trzeci rok w Nowej Zelandii, a jedyne ptaszki Kiwi jakie widzieliśmy, to te w Zoo. I to ledwo. Kiwi prowadzą nocny tryb życia, co znaczy, że one są najbardziej aktywne wtedy kiedy ja jestem najmniej. Weszliśmy do zaciemnionego pomieszczenia w Auckland Zoo, stanęliśmy przy szybie wpatrując się w krzaki, w których podobno żyją Kiwi, a tam nic. Widzisz coś? Widzisz jakieś ptaszki? Nagle zrobiło się zamieszanie i my również poddaliśmy się fali ekscytacji tłumu, bo przed oczami przebiegł nam ptaszek.

To by było na tyle, całe doświadczenie z ikoną Nowej Zelandii potrwało może trzy sekundy, po czym poszliśmy dalej. Mieszkamy tu, pewnie zobaczymy je jeszcze nie raz. Ha ha ha, czyżby?

 

Czytaj dalej W poszukiwaniu ptaszków Kiwi

Mały, wielki świat – Great Barrier Island

 

Patrzę na mapę i łapię się za głowę, kiedy ja zdążę zobaczyć te wszystkie miejsca?

 

Zwiedzam, zwiedzam i końca nie widać, im więcej widzę tym więcej chcę zobaczyć. Od Great Barrier Island dzielą nas 3 godziny promem z Auckland, jest to czwarta największa wyspa Nowej Zelandii położona na Oceanie Spokojnym.

Setki hektarów lasów, a w nich możliwość kąpieli w naturalnie gorących źródłach (co jest dość często spotykane w tym kraju). Wyspa to prawdziwe odludzie z populacją zaledwie 850 osób, co oznacza tylko jedno. Musieliśmy tam popłynąć!

 

 

Czytaj dalej Mały, wielki świat – Great Barrier Island