Smaki Melanezji

 

Skarbie, pamiętasz tamto sushi z suszonymi pomidorami? Albo jak obżeraliśmy się mango? Pamiętasz bajgle z awokado i grillowane kanapki z dynią? Albo warzywa z curry i ryżem kokosowym?

Czy Ty mówisz czasem o czymś innym?, pyta mnie mój mąż. Czy wszystko kojarzy Ci się z żarciem? Poza tym gdzie Ty to mieścisz?

Nie wiem i nich tak zostanie. Mam to, czego pragnie każda kobieta. Jem ile chcę i nie tyję!!!

Czekając w hali odlotów zamówiłam jedzenie. Wątpię czy tamten dzień mógł być lepszy – w oczekiwaniu na samolot na Fidżi dostałam dużą pizzę udekorowaną świeżą bazylią. Pani przyniosła dwa talerze i dwa komplety sztućców, a ja przy stoliku sama. Ta pizza dla jednej osoby? Tak. Nie ma problemu, zaraz przyniosę opakowanie na wynos, będziesz mogła włożyć tam to co zostanie.

To co zostanie?! Dobry żart.

Mam to, czego pragnie każda kobieta

 

Fakt, że zawsze bierzemy ją z mężem na pół, ale jeśli go nie ma i trzeba dostosować się do nowej sytuacji to prędzej nie zdążę na samolot niż zostawię jedzenie.

No need, I’m going to eat it on my own (Nie ma takiej potrzeby, ja ją zjem).

Śmiech, śmiech, śmiech.

Wakacje na Vanuatu nie odstawały od normy dzięki czemu moje najpiękniejsze wspomnienia znowu krążą dookoła stołu!!! Smaki Melanezji w pigułce.

  1. Raw kokoda fish & chips / sałatka z surowej surowej ryby w mleczku kokosowym z frytkami.

 

2.  Taro + fresh coconut / kolokazja jadalna ze świeżym kokosem.

 

3. Simboro with a twist of lemon, vegetable & coconut rice wrapped in local cabbage and topped with tangy coconut sauce; nasz faworyt, jedzony wielokrotnie, simboro. Nazwaliśmy je melanezyjskim odpowiednikiem polskich gołąbków – warzywa, ryż i cytryna owinięte w kapustę, podane z sosem kokosowym.

 

 

4. Fried vegetables with coconut rice/ warzywa z ryżem kokosowym. Najprostsze rozwiązania są często tymi najlepszymi i ta potrwa za każdym razem to udowadniała.

 

5.  Spicy curry soup with garlic bread / Zupa curry na ostro z chlebem czosnkowym. W tle papaja – na deser jest osobny żołądek!!!

 

6. Grilled local fish with lime, coconut and spicy papaya salad / Lokalna ryba z grilla z limonką, ananasem i sałatką z papai na ostro.

 

 

7. Curry vegetables with rice / curry z warzywami i ryżem. Jednak ideały istnieją. Wyjdź za mnie!

 

 

8. Raw local fish topped with coconut sauce / sałatka z surowej surowej ryby w mleczku kokosowym.

 

 

9. Pancakes with fruit and maple syrup / Naleśniki z syropem klonowym i owocami.

 

10. Śniadania –  papaja, mango, maracuja, ananasy + szpinak, banan, limonka. Smak raju!!!

Młoda, daj pieroga!

Przez 5 tygodni będąc w Chinach, jeśli tylko mieliśmy  zaplanowane dłuższe przemieszczanie się wychodziłam z samego rana na ulicę by kupić pierożki na parze na śniadanie + na zapas. Zapas musi być, nigdy nie wiadomo jak dzień może się potoczyć, a jedzenie to była chyba jedyna zaleta Chin (nie wiem co mnie tak ostatnio wzięło na uszczypliwe uwagi odnośnie ChRL). Podróżowaliśmy w 4 osoby, które wyły ze śmiechu za każdym razem jak wyjmowałam z torebki drugą, trzecią czy czwartą paczuszkę z pierogami, a partner mojej mamy podłapał mój system i zaczął mówić – Młoda, daj pieroga!!!!!, czym zmusił mnie do kupowania więcej.

Jeśli byś musiała to co byś wybrała, pyta mnie ostatnio mąż. Mnie czy jedzenie? To chyba oczywiste, odpowiadam. Przecież człowiek nie przeżyje bez pożywienia dłużej niż 3 tygodnie.