Najpiękniejsze wyspy świata!

 

1. Upolu, Samoa

 

To Sua Ocean Trench. Pamiętam jak w 2009 roku po raz pierwszy zobaczyłam zdjęcie To Sua Ocean Trench, czyli Wielkiej Dziury na Wyspach Samoa i ciężko mi było uwierzyć, że takie miejsce istnieje. Wtedy, jeszcze mieszkając dokładnie po drugiej stronie globu nawet by mi do głowy nie przyszło, że uda mi się tam kiedyś być i wykąpać w środku. Można skakać z drabinki, woda ma 30 metrów głębokości. Marzenie spełnione!

Czytaj dalej Najpiękniejsze wyspy świata!

Wiadomo, że na mamę zawsze można liczyć!

 

Spotkałam się z mamą na lotnisku w Changi po 28 miesiącach rozłąki kontynuując rozmowę jakby minęło 20 minut. Nie rozumiałam czemu płakała na mój widok. 

Wsiadłyśmy w metro i ruszyłyśmy na podbój miasta – państwa, Singapuru, który jak dotąd znałam tylko ze zdjęć. Nie zrobił na nas najlepszego pierwszego wrażenia, ale czy to ważne, skoro byłyśmy znowu razem mogąc rozmawiać twarzą w twarz, kiedy na co dzień jesteśmy oddzielone Oceanem Indyjskim i kiepskim nowozelandzkim internetem? W trzy tygodnie przejechałyśmy trzy kraje – Singapur, Malezję i Indonezję ciesząc się na widok każdej nowej pieczątki w paszporcie, próbując przy okazji nadrobić stracony czas.

Czytaj dalej Wiadomo, że na mamę zawsze można liczyć!

5 powodów, przez które Auckland nie da się lubić

 

Największe miasto Nowej Zelandii

 

Mąż zaskoczył mnie ostatnio nazywając największe miasto Nowej Zelandii, a zarazem nasz dom – Auckland – „śmierdzącą kupą gówna”, dzięki czemu zdobył honorowe członkostwo w moim prestiżowym klubie „nie lubię Auckland” (szkoda tylko, że nadal uparcie nie chce dołączyć do klubu „wróćmy do Melbourne”). Za co Auckland nie da się lubić?

1. Za hałas

 

Trzy lata temu, czyli na początku naszego pobytu, samoloty przelatujące nad miastem 24 godziny na dobę były ekscytujące. „Patrz, to Air New Zealand! Patrz, to Emirates, witamy w Auckland!!!”. Dziś muszę mieć wyjątkowo dobry dzień, żeby krzyczeć do samolotów przelatujących nad głową. W ciągu dnia nie jest tak najgorzej, bo one znikają w ogólnym hałasie 1,5 milionowego miasta – klaksonów, helikopterów telewizyjnych, karetek, prywatnych awionetek, straży pożarnych, placów budowy i darcia ryja. Nocą to już inna historia. W zeszłym roku trasy uległy zmianom, dzięki czemu samoloty są jeszcze niżej i jest ich coraz więcej, nawet o 3 nad ranem.

Czytaj dalej 5 powodów, przez które Auckland nie da się lubić

Szczepienia przed podróżą

 

Temat szczepień wracał do mnie nieubłaganie. Nie jest to nic przyjemnego i każdy pewnie wyobraża sobie wolną sobotę inaczej niż u lekarza, ale minęło 9 lat od mojego ostatniego szczepienia na żółtaczkę typu A&B przed wyjazdem do Indii, poza tym zmieniam kod cyfrowy w tym roku na „3” z przodu i uznałam, że czas na odrobinę więcej rozsądku. Zdarza mi się powiedzieć mężowi, że „przecież my już nigdzie nie wyjeżdżamy”, czym go doprowadzam do szału, ale tak bliżej prawdy to podróżujemy kilka razy w ciągu roku, a zamierzamy jeszcze więcej, przynajmniej ja zamierzam, więc nadszedł czas na uporządkowanie szczepień (uwaga – nie mam zamiaru nikogo namawiać na ich wykonywanie, niech każdy robi to co chce, uznaję zasadę – żyj i daj żyć innym).

Czytaj dalej Szczepienia przed podróżą