Czarne piaski Wyspy Tanna

 

The Happy Planet Index uznał je za najszczęśliwsze miejsce na świecie pośród 178 krajów branych pod uwagę. Był lipiec 2006 roku, kiedy USA wypadło na 150 pozycji, a na samym dnie znalazło się Zimbabwe. 83 wyspy tego archipelagu rozciągają się na północ od Zwrotnika Koziorożca ze stolicą w Port Vila. O jakim kraju mowa?

Po odzyskaniu niepodległości w 1980 roku, Republika Vanuatu znana wcześniej jako Nowe Hybrydy rozpoczęła drogę ku przemianom, tylko czy w tym kraju były one niezbędne? Vanuatu zwyciężyło w rankingu, ponieważ jego mieszkańcy, Ni-Vanuatu, odlegli krewniacy Fidżyjczyków, Nowogwinejczyków oraz mieszkańców Wysp Salomona, uchodzą za usatysfakcjonowanych tym co mają, ciesząc się dobrym zdrowiem do 70 roku życia. Nie są społeczeństwem nastawionym na konsumpcjonizm, a dobrobyt definiują jako minimalizm.

75% powierzchni Vanuatu to lasy – przy lądowaniu w Port Vila patrzyliśmy na ten wówczas obcy nam ląd przez lufcik samolotu mając tę samą myśl w głowie. Ale tu zielono! Nic dziwnego, skoro występują tu tylko dwie pory roku, jak to mówiono na Fidżi – „warm and even warmer” (ciepła i jeszcze cieplejsza). Roczne temperatury wahają się między 22°C-27°C.

 

 

 

Któregoś dnia po powrocie z przedszkola powiedziałam mojej mamie, że mam wszy, a ona w panice zaczęła sprawdzać mi skórę i włosy. Nic nie znalazłszy poprosiła, żebym spróbowała dokładnie zacytować co powiedziała Pani w przedszkolu. Wówczas okazało się, że chodziło o owsiki. Dziś, 25 lat później nadal mam owsiki i nie jestem w stanie wysiedzieć za długo w jednym miejscu, także po kilku dniach w stolicy Vanuatu ponownie wsiedliśmy w samolot. Kierunek – wulkaniczna Wyspa Tanna położona 40 minut lotu na południe od Wyspy Efate.

Uważajcie na malarię!!!, rzucił nam na pożegnanie kierowca, odstawił na lotnisko i odjechał z piskiem opon.

 

 

 

Tanna jest jednym z najdzikszych miejsc jakie dotąd widziałam, z ludźmi mieszkającymi w buszu, spędzającymi czas siedząc na gałęziach drzew, lub siedzących w krzakach tylko z wystającą głową. Można się nieźle przestraszyć! Dla zainteresowanych zgłębieniem tematu polecam oparty na prawdziwej historii, fenomenalny film Tanna opowiadający historię miłosną młodej pary właśnie z Wyspy Tanna, która ostatecznie popełniła samobójstwo, ponieważ plemiona zadecydowały, że młodzi nie mogą być ze sobą. Od tamtego incydentu w latach 80-tych zaprzestano tradycji małżeństw aranżowanych na Vanuatu.

 

 

Po przylocie na Tanna udaliśmy się na wschodnie wybrzeże, by spędzić pierwsze kilka dni nad oceanem. Etymologia wyrazu Melanezja, zachodniej część Oceanii, gdzie położone jest Vanuatu oznacza „black islands”, czarne wyspy, odnosząc się bezpośrednio do ciemnego koloru skóry jej mieszkańców. Nie do końca podoba mi się definiowanie obszaru geograficznego tylko na podstawie czyjegoś koloru skóry, bo dla mnie nie ma znaczenia, czy jesteśmy czarni, różowi czy pstrokaci, dlatego będąc na Tanna znalazłam inne, również możliwe pochodzenie tego wyrazu – piasek, który jest na tej wyspie tak samo czarny jak jej mieszkańcy.