Nepal – do zobaczenia następnym razem?

 

Nepal nas absolutnie zauroczył. Pierwszy raz od kilku lat zamiast cieszyć się powrotem do domu, opuszczałam Katmandu smutna. Nie dlatego, że to był koniec wakacji, w końcu kolejne są zawsze na horyzoncie. Bardziej przykro mi było opuszczać kraj o tak niezwykłej różnorodności. 

Nepal i tylko Nepal?

 

Gdzie indziej na świecie dziś mogę iść z przewodnikiem przez dżunglę z populacją 120 tygrysów na przestrzeni kilkuset kilometrów, a kilka dni później patrzeć na ośnieżony szczyt Mount Everest? Tylko w Nepalu!!!

Czytaj dalej Nepal – do zobaczenia następnym razem?