Najpiękniejsze plaże w Nowej Zelandii

Na wschodzie Morze Tasmana, na zachodzie Ocean Spokojny

 

Największe miasto Nowej Zelandii, Auckland, a zarazem nasz dom od 2015 roku jest jednym z nielicznych miast na Ziemi znajdującym się pomiędzy dwiema zatokami – Manukau oraz the Waitematā (również znana jako Auckland Harbour). Co ciekawiej, na zachodzie mamy Morze Tasmana, na wschodzie Ocean Spokojny. Innymi słowy, miasto Auckland posiada 1613 kilometrów wybrzeża, 48 wulkanów, setki zatok, tysiące wysepek, a co za tym idzie setki tysięcy możliwości na spędzanie czasu wolnego. Jakie są naszym zdaniem najlepsze plaże w Nowej Zelandii?

Medlands, Great Barrier Island

 

Widok na Medlands w trakcie tygodniowej wędrówki przez Great Barrier, czwartą największą wyspę Nowej Zelandii. Wyspa to prawdziwe odludzie z populacją zaledwie 850 osób, co oznacza tylko jedno. Musieliśmy tam popłynąć!

 

 

Piha, czyli czarne piaski zachodniego Auckland

 

Szczęście w nieszczęściu, że żyjąc w Auckland wcale nie musimy płynąć trzy godziny promem, żeby znaleźć się na zapierających dech w piersiach plażach. Gdzie indziej z gwarnego, ponad 1,5 milionowego miasta po pół godzinie jazdy samochodem można mieć taki widok? Nie tak trudno jest mieć kawałek nowozelandzkiego raju tylko dla siebie – w zachodniej części Auckland w Mercer Bay jest plaża do której schodzi się po linie!

 

 

Takapuna

 

Takapuna to kolejna perełka Auckland, na której w każdy wtorek lata bierzemy udział w zawodach sportowych. Dzielnica jest położona na północnym wybrzeżu, a do odwiedzenia jej zachęca również łatwy dojazd, 15 minut autobusem z centrum miasta.

Kiedy przejeżdża kolorowa furgonetka z lodami wszystkie dzieci biegną ustawić się w kolejce na dźwięk dzwoneczka. Do tego polowanie na fale na desce surfingowej, słońce i letnia bryza oceanu. Jednak nie muszę siedzieć 3 godziny w samolocie, żeby poczuć się jak w Australii!

Trzeba tylko podjąć decyzję co wybrać tym razem – deskę, kajaki czy słodkie lenistwo?

 

 

New Chums Beach i Cathedral Cove

 

Słynne formacje skalne Cathedral Cove ściągają tłumy turystów z całego świata i żeby nie było – wcale nie jest łatwo sfotografować w tym miejscu pustą plażę. Wybierając się na Coromandel warto zjechać z najczęściej odwiedzanych szlaków i zobaczyć inne plaże w rejonie, które też są niczego sobie!

 

 

 

Mahia Beach i zapomniane przez świat turystyczny Gisborne

 

Z zapasem wody i jedzenia w bagażniku ruszyliśmy na wschód, by zobaczyć dlaczego jeszcze chyba żaden turysta tam nie dotarł. Przejechaliśmy 1500 kilometrów przez najmniej zagospodarowany, obszar Północnej Wyspy Nowej Zelandii. Bez cywilizacji, bez zasięgu, bez prysznica, bez Internetu, bez hałasu, a zamiast ludzi konie, pingwiny, foki, kozy i owce. 

 

 

 

Puste plaże Wyspy Motuihe

 

Na północnym cyplu wyspy, tuż przy Te Tumurae Point znajduje się cmentarz. Doprawdy, piękne miejsce na wieczny spoczynek. Grobów jest jednak niewiele, za to wszystkie łączy jedna historia. Statki, które od 150 lat przypływały do Nowej Zelandii z Europy były zatłoczone i niehigieniczne. Choroby były bardzo powszechne, a mieszkańcy nowo powstałego, niewielkiego miasta Auckland chcieli chronić przed nimi siebie i swoje rodziny. Każdy statek z chorymi na pokładzie przed zezwoleniem na wpłynięcie do Auckland musiał najpierw przejść kwarantannę na Wyspie Motuihe.

Zgodnie z tabliczką, większość grobów na wyspie to ofiary „hiszpanki” z 1918. Dzisiaj, sto lat później patrząc na nagrobki ludzi, którzy zmarli w moim wieku, myślę tylko o tym jakie to musiało być uczucie, żeby po kilku miesiącach na morzu, z miastem widocznym na horyzoncie dostać odmowę zejścia na stały ląd?

 

 

 

Tauranga, Zatoka Obfitości

 

Tauranga to mimo lodowatej wody zawsze dobry pomysł. Może, jeśli chodzi o plaże w Nowej Zelandii trochę nam daleko do australijskiej perfekcji, a może jednak wcale nie jest tak źle? Z 15 000 kilometrów wybrzeża jest w czym wybierać!

 

 

 

Nowe Marzenie – East Ruggedy Beach

 

Spodobała mi się okładka popularnego nowozelandzkiego czasopisma. Promowali w nim najpierw zwiedzanie swojego własnego kraju, a dopiero później wyjazdy zagraniczne – „don’t leave home without seeing the country” (błąd, który popełniłam jeszcze żyjąc w Polsce).

Napisałam do nich z prośbą o dokładną lokalizację gdzie zdjęcie z okładki zostało zrobione i dostałam odpowiedź, więc teraz nie pozostało nam nic innego… Południowa Wyspa Nowej Zelandii, Stewart Island, East Ruggedy Beach & Ruggedy Islands.

Samo dostanie się tam będzie nie lada wyzwaniem. Loty Auckland- Christchurch – Invercargill to odległość 1635 kilometrów. Później trzeci, 45 minutowy lot z Invercargill w końcu na Stewart Island. Na miejscu tygodniowy, około 50 kilometrowy szlak, który pokonamy pieszo zaglądając w każdy zakątek wyspy, między innymi na plażę z okładki. A przynajmniej taki jest plan. Ruszamy w Boże Narodzenie!