Snorkeling na Niue. Woda marzenie!

 

Zakup maski i rurki

 

przed wylotem do Alofi, stolicy Niue był strzałem w dziesiątkę. Jedną z wielu zalet Niue jest niezwykle przejrzysta woda z widocznością aż do 100 metrów. Dodając do tego dwadzieścia kilka stopni temperatury wody i niezwykle barwne życie podwodne otrzymamy idealne warunki do nurkowania i snorkelingu.

Będąc na Niue przez tydzień poruszałam się na wynajętym rowerze, robiąc łącznie 120 kilometrów, głównie poruszając się po części zachodniej, północnej i południowej. Na wschód położony najdalej wybrałam się raz tuż pod sam koniec podróży, kiedy czułam się pewniej. (Nie jeździłam na rowerze od lat wczesnoszkolnych.)

 

 

Niue jest nieznane w polskiej turystyce. Jest za drogie, za małe, za daleko, za ciężko się dostać – startują jedynie dwa loty w tygodniu i to tylko z Nowej Zelandii. Przed wyjazdem, inspirując się artykułami anglojęzycznymi zapisałam kilka lokalizacji, w których warto popływać z maską i rurką. Na miejscu skupiłam się na 4 z nich:

  • Utuko Reef,
  • Avatele Beach,
  • Limu Pools,
  • Avaiki Cave

 

Utuko Reef w centrum Alofi,

to najbliższa mi plaża, na którą miałam trzy kroki. Przyzwoita rafa i dobra widoczność. Przez położenie w centrum miasteczka rzadko kiedy można mieć to miejsce tylko dla siebie. Zamiast dobrego miejsca na snorkeling, Utuko zapamiętam jako perfekcyjne do obserwacji wielorybów. 

 

 

Rajska Avatele i Washaway Cafe

Snorkeling na Niue nie byłby taki sam bez Avatele, plaży położonej 8 kilometrów na południe od Alofi. Oprócz przepięknej plaży, którą można cieszyć się cały tydzeń, na Avatele warto wybrać się szczególnie w niedzielę, dlaczego? W ten jedyny dzień w całym tygodniu otwarta jest tam Washaway Cafe, nazywana „ostatnim uczciwym barem na świecie”. Na ladzie są dwa zeszyty – w jeden wpisujesz swoje imię i zamówiony napój, w drugi danie główne. Wchodzisz za bar, przygotowujesz sam, lub wyjmujesz z lodówki drinka, siadasz i czekasz na obiad. Na koniec wrzucasz pieniądze do skrzynki, przy czym nikt nie sprawdza ile zapłaciłeś.

W tym szaleństwie jest metoda, okazuje się, że ludzie chętnie zostawiają więcej. I ja do nich dołączyłam 🙂

 

 

 

Limu Pools

Zaskakująco, Limu Pools na które tak bardzo liczyłam nie zrobiło na mnie specjalnego wrażenia. Widziałam wiele pięknych zdjęć z tych basenów, a na żywo nie zobaczyłam nic spektakularnego. Najlepszy z Limu był snorkeling, który ogromnie polecam!

 

 

Avaiki

Jaskini Avaiki, najpiękniejszą jaskinię jaką widziałam w życiu nie muszę nikomu przedstawiać. Gdy weszłam do środka położyłam plecak na ziemi i powiedziałam wow! Poza obłędnymi kolorami jaskini i bogatym życiem podwodnym Avaiki ma ciekawą przeszłość. Jaskinia ta, przez swoje walory estetyczne zwykła być „prywatną wanną” Rodziny Królewskiej i jej przodków. Jest również historycznym miejscem, ponieważ to właśnie tu dotarli pierwsi Polinezyjczycy. Chciałabym zobaczyć ich miny, gdy po tygodniach na łodzi przybyli do lądu, po raz pierwszy postawili stopę na Niue i zobaczyli… Avaiki. Wow!

 

 

W obiektywie – Snorkeling na Niue!