Za co Auckland da się lubić?

 

Wady mojego miasta, które wymieniałam równy rok temu są jak najbardziej aktualne. Jest tak samo głośno i jeszcze drożej niż było w 2018. Wróciwszy z Filipin poszłam po bułki na śniadanie do nowo wybudowanej kawiarnio-piekarni pod domem i wyszłam z palpitacją serca. Za 3 kajzerki zapłaciłam 9$. Nie ma to jak Nowa Zelandia 😉

Ale dzisiaj nie o tym co tu komu może przeszkadzać. Nowa Zelandia miała być w naszym przypadku tylko na chwilę, nigdy nie braliśmy tego kraju pod uwagą jako miejsce stałego zamieszkania… a właśnie mijają już cztery lata od kiedy przyjechaliśmy w ten odległy zakątek świata. Za co Auckland da się lubić?

Czytaj dalej Za co Auckland da się lubić?