Scrolluj dalej, to tylko Nowa Zelandia

Czasami piszecie do mnie, że ten kraj to wcale nie jest taki raj na ziemi. Bo ludzie zasuwają sześć dni w tygodni, żeby uciułać na spłatę kredytu i mieć co do garnka włożyć. Bo jest ogromna liczba bezdomnych na ulicach spowodowana kryzysem mieszkaniowym z roku 2015, kiedy było więcej zapotrzebowania niż domów. Zgadzam się. Nie ma miejsca, które w stu procentach zadowoli każdego. Aotearoa, a szczególnie Auckland ma wiele wad, które widuję na co dzień i nie udaję, że problemy nie istnieją. Wolę jednak pisać o dobrych rzeczach. O tych złych możecie poczytać w gazetach.  

Spotkałam się też z opinią, że „to tylko Nowa Zelandia”, kraj dla ludzi, którzy nie mają dużych wymagań. Często mam wrażenie, że jeśli ludzie chcą być nieszczęśliwi, to tacy będą obojętnie czy wybiorą życie w Koszalinie, Pradze, Helsinkach, Auckland czy w Sydney. Zawsze znajdą powód do narzekania i wiecznego porównywania się z innymi.

Czytaj dalej Scrolluj dalej, to tylko Nowa Zelandia

Vivid Sydney i najpiękniejsza… Australia

  

Chciałabym wiedzieć dlaczego

 

tak mnie tam ciągnie. Dlaczego akurat w Australii czuje się tak dobrze? Ostatnio często wracam myślami do pierwszych tygodni w Melbourne 6 lat temu.  O tym, że nam było ciężko to chyba nie muszę mówić, dlatego skupię się na tych miłych wspomnieniach. Pierwszego wieczoru po wylądowaniu w Australii,  rodzina u której zatrzymaliśmy się na kilka dni pokazała nam jak daleko jesteśmy od domu (wtedy za „dom” uważaliśmy Polskę). Po zachodzie słońca wyszliśmy na zewnątrz, żeby spojrzeć w niebo. Bezchmurne, gwieździste, po raz pierwszy australijskie, niebo. Pokazali nam obecny na flagach Australii i Nowej Zelandii Krzyż Południa – gwiazdozbiór charakterystyczny dla nieba południowego. Southern Cross. Wtedy dopiero dotarło do mnie, że faktycznie jestem na Półkuli Południowej. Dzisiaj, nadal mieszkając na Antypodach często patrzę w niebo i widząc Krzyż Południa uśmiecham się na tamto wspomnienie.

Czytaj dalej Vivid Sydney i najpiękniejsza… Australia

Czy choć jedna osoba ma dzisiaj dobry humor?

 

Otwieram gazetę i szybko żałuję

 

Przemoc, metaamfetamina i ubóstwo – trzy największe problemy kraju, w którym mieszkam. Kiedyś pomyślałabym, że „biedna Nowa Zelandia” to oksymoron. Dzisiaj bardziej jestem już przyzwyczajona do ludzi śpiących na ulicy. Leżących na kartonach, poowijanych kocami, ze smartfonami w dłoniach.

To niezły biznes, podobno można wyciągnąć stówkę w kilka godzin. Mam nawet bezdomnego znajomego, z którym zawsze witam się w drodze do pracy. Za każdym razem jak go widzę pali papierosa. Chyba nie może być u niego tak źle, skoro stać go na fajki, które w Auckland osiągnęły cenę 40$ za paczkę.

Czytaj dalej Czy choć jedna osoba ma dzisiaj dobry humor?

Ile kosztują wakacje w Australii?

 

Tytułem wstępu zaznaczę, że nie wiem ile kosztują wakacje w Australii organizowane z Polski. Mieszkają w Polsce nigdy nie lataliśmy na wakacje na Antypody, bo byliśmy bardziej ciekawi życia w Australii niż krótkotrwałego pobytu w tym kraju. W 2013 roku kupiliśmy bilety z Wrocławia do Melbourne. Wydaje mi się, że kosztowały one 5 tysięcy złotych. W pewien pamiętny grudniowy poranek wsiedliśmy w samolot do Australii i nigdy nie wróciliśmy, ale to już osobna historia. Do dzisiaj powtarzam, że bilet w jedną stronę do Australii to były najlepiej wydane pieniądze w życiu 🙂

Pierwszego dnia po przylocie do Melbourne znalazłam na plaży czerwony banknot 20$. Trochę teraz żałuję, że nie zostawiłam go sobie na pamiątkę początku wspaniałej przygody.

Czytaj dalej Ile kosztują wakacje w Australii?