Kupować, wyrzucać, konsumować

 

Mój parter nie musi robić dokładnie tego samego co ja, byle tylko mnie wspierał. Kiedy poszłam na pierwszą randkę z przyszłym mężem i wspomniałam o swoich planach, odpowiedział „a kiedy zwiedzisz już wszystkie kraje, to na emeryturze będziesz mogła wrócić do tych, które podobały Ci się najbardziej”. On do tej pory wie co powiedzieć, żeby mi zawrócić w głowie. 8 miesięcy później mięliśmy wyznaczoną datę ślubu.

Mieszkając w Szczecinie w latach 2012-2013 żyliśmy z jednej pensji z której opłacaliśmy czynsz, rachunki, wyżywienie i ogólnie „życie”. Czasem jakieś kino, knajpy, albo weekendowe wyjścia na gofry do Parku Kasprowicza. Na jednym z takich spacerów w tym parku się zaręczyliśmy.

Czytaj dalej Kupować, wyrzucać, konsumować

Czym jest house sitting w Nowej Zelandii?

 

Ostatnie 8 dni spędziliśmy żyjąc życiem naszych nowozelandzkich znajomych. Jeżdżąc ich samochodem, śpiąc w ich łóżku, gotując w ich kuchni. Całe szczęście nie wychowując ich dzieci, bo te zabrali ze sobą! 🙂 Czym jest i jak wygląda house sitting w Nowej Zelandii?

Nie wiem jak jest teraz, ale żyjąc w Polsce zjawisko to było mi obce. Pamiętam jak jeszcze w Melbourne byłam zaskoczona trafiając na ogłoszenia osób, którzy szukali ludzi do zamieszkania w ich domu. Nie rozumiałam dlaczego obcy człowiek miałby się wprowadzić do mnie pod moją nieobecność. Idea jest prosta.

Czytaj dalej Czym jest house sitting w Nowej Zelandii?