Na Borneo…czyli gdzie to właściwie jest?

 

Dzisiaj tylko symbolicznie. Krótko i na temat tak właściwie, bo już nie mogę się na niczym skupić. Za 24 godziny wylatuję zobaczyć się z moją mamą w Kuala Lumpur, skąd po dwóch dniach lecimy do Bandar Seri Begawan, stolicy Brunei. Jestem już totalnie roztargniona i nie myślę o niczym innym. To dopiero będzie spotkanie!

Przynajmniej kilkanaście razy ktoś z moich nowozelandzkich znajomych pytał mnie przez ostatnie tygodnie dokąd jadę i gdzie to właściwie jest. Mam nadzieję, że w Polsce z geografią trochę lepiej stoicie 🙂

Czytaj dalej Na Borneo…czyli gdzie to właściwie jest?