Wszystkie wpisy, których autorem jest Natalia

Manila wstrząśnie każdym?

 

Bałam się Manili jak ognia. Dosłownie, bałam się do tego stopnia, ze lądowałam w stolicy Filipin z trzęsącymi się nogami. Już sama nazwa
„Manila” wywoływał u mnie niepokój, a opisy na forach „unikaj Manili”, „uciekaj z Manili” nie polepszały perspektywy. Uznałam, że ludzie piszą różne rzeczy. Przecież nie może być tak źle!

 

Filipiny są wspaniałe, będziesz się świetnie bawić, tylko w Manili naprawdę uważaj

Czytaj dalej Manila wstrząśnie każdym?

14 dni na 14 fotografiach – road trip po Nowej Zelandii

 

ROAD TRIP PO NOWEJ ZELANDII

 

Za nami spory kawałek Nowej Zelandii. Przez ostatnie dwa tygodnie zjechaliśmy 1700, przelecieliśmy 1500 i przeszliśmy po górach 65 kilometrów zaczynając Nowy Rok na Południowej Wyspie.

 

Trasa:

 

Wyspa Północna –  Auckland – Muriwai – Te Hanga – Hanua Falls – Blue Springs – Matamata – Rotorua – Auckland 

Wyspa Południowa – Christchurch – Hanmer Springs – St Arnaud – Blenheim – Kaikoura – Christchurch

Poniżej 14 dni na 14 fotografiach, czyli road trip po Nowej Zelandii.

Czytaj dalej 14 dni na 14 fotografiach – road trip po Nowej Zelandii

W Nowej Zelandii żyje się podobnie jak wszędzie indziej – różnie

 

To nie jest tak, że nie mamy żadnych problemów,

 

w Nowej Zelandii jest idealnie, a w wolnym czasie tylko upychamy forsę w materac. W Nowej Zelandii żyje się podobnie jak wszędzie indziej – różnie. Po pierwsze, są ogromne dysproporcje finansowe pomiędzy ludźmi, a po drugie jest to drogi kraj do życia. Jest tak drogo, że niektórzy 72-letni Nowozelandczycy nie mogą pozwolić sobie na przejście na emeryturę. Ich dzieci są pouwiązywane w kredyty po trzydzieści lat. Zasuwają sześć dni w tygodniu po 10 godzin dziennie, żeby mieć piękny dom, dwa samochody i jakieś Iphony. Czemu o tym nigdy nie piszę? Bo to nie jest nasza rzeczywistość. My nawet nigdy nie mieliśmy żadnej z tych rzeczy. Byłaby, gdyby i nam zależało na „posiadaniu”.

Czytaj dalej W Nowej Zelandii żyje się podobnie jak wszędzie indziej – różnie

Najpiękniejsze ujęcia 2018

 

Dopiero co robiłam podsumowanie 2017, a tu znowu minęło 12 miesięcy. Ktoś mi ostatnio napisał, że lubi podróże, ale to co ja robię to jest jednak zbyt intensywnie. Zaczęłam się nad tym zastanawiać i chyba coś w tym jest, w końcu wchodziłam na pokład samolotu w tym roku 16 razy…

Mam nadzieję, że ten rok był dla Was tak samo dobry! Za nami Vanuatu, Nepal, Malezja, Niue, Wyspy Cooka i oczywiście Nowa Zelandia. Podróżowanie samo w sobie jest dla mnie jest dla mnie ogromną radością, a możliwość dzielenia się tym z bliską osobą to więcej niż kiedykolwiek chciałam mieć!

Czytaj dalej Najpiękniejsze ujęcia 2018