Archiwum kategorii: Antypody

Proszę i dziękuję – dwa najczęściej używane słowa w Nowej Zelandii

 

Ja to jednak jestem bardziej ciekawa Nowej Zelandii”, piszą do mnie ludzie, kiedy opisuję wspomnienia z innych krajów. Ile można pisać o tej Zelandii odpowiadam, nie wystarczy, że mieszkam tu od trzech lat? Skoro ten kraj nadal ludzi ciekawi, to powiem parę słów, ale tak z przymrużeniem oka. Jak wygląda to życie w Nowej Zelandii?

 

1. Przede wszystkim proszę i dziękuję. Tutaj nawet znaki drogowe to robią!

 

Rozmawialiśmy sobie ostatnio z mężem. Jak skończyliśmy temat, powiedziałam „dziękuję”, wstałam i zaczęłam robić coś innego.

A za co Ty mi dziękujesz?

Aaa, tak jakoś chyba z przyzwyczajenia.

Ale ja nic nie zrobiłem.

Ja w pracy też nic nie robię, a wszyscy mi za wszystko dziękują.

Czytaj dalej Proszę i dziękuję – dwa najczęściej używane słowa w Nowej Zelandii

W poszukiwaniu ptaszków Kiwi

 

I jak, widzisz jakieś Kiwi?

 

Trzeci rok w Nowej Zelandii, a jedyne ptaszki Kiwi jakie widzieliśmy, to te w Zoo. I to ledwo. Kiwi prowadzą nocny tryb życia, co znaczy, że one są najbardziej aktywne wtedy kiedy ja jestem najmniej. Weszliśmy do zaciemnionego pomieszczenia w Auckland Zoo, stanęliśmy przy szybie wpatrując się w krzaki, w których podobno żyją Kiwi, a tam nic. Widzisz coś? Widzisz jakieś ptaszki? Nagle zrobiło się zamieszanie i my również poddaliśmy się fali ekscytacji tłumu, bo przed oczami przebiegł nam ptaszek.

To by było na tyle, całe doświadczenie z ikoną Nowej Zelandii potrwało może trzy sekundy, po czym poszliśmy dalej. Mieszkamy tu, pewnie zobaczymy je jeszcze nie raz. Ha ha ha, czyżby?

 

Czytaj dalej W poszukiwaniu ptaszków Kiwi

Marzenia ściętej głowy

 

Chciałabym żyć w świecie, w którym ludzie są sobie równi bez względu na wiarę, zawartość melaniny w skórze, ilość cyferek na koncie, lub na to co się ma między nogami.

Chciałabym żyć w świecie, który nie jest przepełniony nienawiścią

 

Chciałabym żyć w świecie, w którym ludzie traktują innych tak, jak sami chcieliby być traktowani.

Chciałabym żyć w świecie, w którym innych nie interesuje jedynie ile zarabiasz i dlaczego tak dużo.

Chciałabym żyć w świecie, w którym ludzie dają sobie szansę dostrzec w kimś człowieka zamiast z góry widzieć w nim jebanego ciapatego lub turasa brudasa.

Czytaj dalej Marzenia ściętej głowy

Obudź mnie, kiedy będziemy w Australii

 

Bye, bye!

 

Jak przetrwać lot, kiedy serce pęka z oczekiwania i radości? Na początku było trochę nostalgicznie, bo jednak jak samolot startuje a ja zostawiam za sobą miejsca w których się powoli zakochuję oraz widoki na niekończącą się zieleń, to przychodzą różne myśli. Cholera, po co wyjeżdżać z kraju, który ma wszystko?

Czytaj dalej Obudź mnie, kiedy będziemy w Australii