Archiwum kategorii: Antypody

14 dni na 14 fotografiach – road trip po Nowej Zelandii

 

ROAD TRIP PO NOWEJ ZELANDII

 

Za nami spory kawałek Nowej Zelandii. Przez ostatnie dwa tygodnie zjechaliśmy 1700, przelecieliśmy 1500 i przeszliśmy po górach 65 kilometrów zaczynając Nowy Rok na Południowej Wyspie.

 

Trasa:

 

Wyspa Północna –  Auckland – Muriwai – Te Hanga – Hanua Falls – Blue Springs – Matamata – Rotorua – Auckland 

Wyspa Południowa – Christchurch – Hanmer Springs – St Arnaud – Blenheim – Kaikoura – Christchurch

Poniżej 14 dni na 14 fotografiach, czyli road trip po Nowej Zelandii.

Czytaj dalej 14 dni na 14 fotografiach – road trip po Nowej Zelandii

Proszę i dziękuję – dwa najczęściej używane słowa w Nowej Zelandii

Ja to jednak jestem bardziej ciekawa Nowej Zelandii”, piszą do mnie ludzie, kiedy opisuję wspomnienia z innych krajów. Ile można pisać o tej Zelandii odpowiadam, nie wystarczy, że mieszkam tu od trzech lat? Skoro ten kraj nadal ludzi ciekawi, to powiem parę słów, ale tak z przymrużeniem oka. Jak wygląda to życie w Nowej Zelandii?

1. Przede wszystkim proszę i dziękuję. Tutaj nawet znaki drogowe to robią!

Rozmawialiśmy sobie ostatnio z mężem. Jak skończyliśmy temat, powiedziałam „dziękuję”, wstałam i zaczęłam robić coś innego.

A za co Ty mi dziękujesz?

Aaa, tak jakoś chyba z przyzwyczajenia.

Ale ja nic nie zrobiłem.

Ja w pracy też nic nie robię, a wszyscy mi za wszystko dziękują.

Czytaj dalej Proszę i dziękuję – dwa najczęściej używane słowa w Nowej Zelandii

Najpiękniejsze Jeziora Nowej Zelandii

 

Odezwała się do mnie bardzo miła para Polaków wybierająca się do Nowej Zelandii na wakacje. Rozmawiając o trasie którą mogliby przejechać i ciągle dorzucając nowe miejsca, które mogliby zobaczyć uznaliśmy, że to jakiś obłęd. Całe życie to za mało, co dopiero dwa tygodnie!

Czas na najpiękniejsze Jeziora Nowej Zelandii. I jak tu nie zakochać się w tym kraju?

 

Czytaj dalej Najpiękniejsze Jeziora Nowej Zelandii

W poszukiwaniu ptaszków Kiwi

 

I jak, widzisz jakieś Kiwi?

 

Trzeci rok w Nowej Zelandii, a jedyne ptaszki Kiwi jakie widzieliśmy, to te w Zoo. I to ledwo. Kiwi prowadzą nocny tryb życia, co znaczy, że one są najbardziej aktywne wtedy kiedy ja jestem najmniej. Weszliśmy do zaciemnionego pomieszczenia w Auckland Zoo, stanęliśmy przy szybie wpatrując się w krzaki, w których podobno żyją Kiwi, a tam nic. Widzisz coś? Widzisz jakieś ptaszki? Nagle zrobiło się zamieszanie i my również poddaliśmy się fali ekscytacji tłumu, bo przed oczami przebiegł nam ptaszek.

To by było na tyle, całe doświadczenie z ikoną Nowej Zelandii potrwało może trzy sekundy, po czym poszliśmy dalej. Mieszkamy tu, pewnie zobaczymy je jeszcze nie raz. Ha ha ha, czyżby?

Czytaj dalej W poszukiwaniu ptaszków Kiwi