Archiwum kategorii: Antypody

Uśmiechnij się, jesteś w Australii!

 

No worries

 

Na horyzoncie mój piąty wypad do krainy kangurów czyli do kraju, którego sama nazwa wzbudza w ludziach ciepłe i przyjemne skojarzenia, pobudza wyobraźnię.

W Australii zawsze chodzi o odległości. W kraju o wielkości Stanów Zjednoczonych, jeśli nie masz do dyspozycji morza czasu a prywatnie nie cierpisz z powodu odleżyn od wylegiwania się na forsie, to przed przylotem warto mieć przygotowaną strategię i pod dostatkiem australijskiego luzu „no worries” (nie martw się).

 

Czytaj dalej Uśmiechnij się, jesteś w Australii!

Lawendowe pola Nowej Zelandii

 

Ohhh i wooow

 

to najczęściej wykrzykiwane przez nas zwroty w trakcie grudniowo-styczniowej jazdy dwóch tysięcy kilometrów przez Południową Wyspę Nowej Zelandii. Kraju, który bombarduje Cie nowymi widokami, kiedy Ty jeszcze nie zdążyłeś się otrząsnąć z wrażenia po wcześniejszych. Kiedy Ty jeszcze wcale nie chciałeś się z nich otrząsnąć!!!

Czytaj dalej Lawendowe pola Nowej Zelandii

Odpoczynek psychiczny w najpiękniejszym wydaniu

 

Ruszyliśmy na wschód, żeby w końcu zobaczyć gwiazdozbiór Andromedy, który w naszej części świata będzie widoczny jeszcze tylko kilka tygodni. Z zapasem wody i jedzenia w bagażniku po raz kolejny w tym roku przez cztery dni szukając szczęścia przejechaliśmy 1500 kilometrów przez najmniej zagospodarowany, dzięki czemu najmniej zanieczyszczony światłem wschodni obszar Północnej Wyspy Nowej Zelandii.

Czytaj dalej Odpoczynek psychiczny w najpiękniejszym wydaniu

Pierwsza koza, która zrobiła karierę w polityce

 

Kiedy próbowaliśmy w końcu przebrnąć przez dziesiątki kilometrów serpentyn Autostrady Zapomnianego Świata, a mi już w połowie drogi udało się pobić światowy Rekord Guinessa w wymiotowaniu, dotarliśmy na miejsce.  Trzeba dodać, że dotarliśmy nie w byle jakie miejsce, bo czy słyszeliście, lub byliście kiedyś w Republice Whangamomonie? Czytaj dalej Pierwsza koza, która zrobiła karierę w polityce