Archiwum kategorii: Podróże marzeń

Stewart Island – w poszukiwaniu ptaszków kiwi

 

Autobus, dwa samoloty, taksówka, kolejny autobus oraz prom… a na końcu własne nogi. Taką drogę pokonaliśmy z Auckland, żeby dostać się właśnie tu, na (nowozelandzką) Wyspę Stewart. Nigdy nie byliśmy bliżej Antarktydy!

Czytaj dalej Stewart Island – w poszukiwaniu ptaszków kiwi

Najpiękniejsze ujęcia 2019

Rok 2019 był dla mnie jednym z najszybciej mijających w życiu. Czy to musi tak zasuwać? 

Miał być również rokiem spełniania marzeń, ale tych największych i najskrytszych. W końcu miałam zrealizować plan zwiedzenia fragmentu Australii Zachodniej, który czekał na ujrzenie światła dziennego przez kilka lat. Od dawien dawna chciałam bowiem zobaczyć Wyspę Rottnest, gdzie żyją australijskie torbacze, kuoki krótkoogonowe. Wystarczy spojrzeć na ich pyszczek by zrozumieć, dlaczego są nazywane najszczęśliwszymi zwierzątkami na świecie. Jak się pewnie domyślacie z nawiązką udało mi się wszystko zrealizować.

Za nami Filipiny, Australia, Nowa Zelandia, Bali oraz Borneo. Czas na najpiękniejsze ujęcia 2019!

Czytaj dalej Najpiękniejsze ujęcia 2019

Południowa Wyspa Nowej Zelandii to zawsze dobry sposób na udane lato

 

Przez ostatni rok polecieliśmy na Południową Wyspę Nowej Zelandii trzy razy. W grudniu wracamy po raz kolejny.

Tym razem lecimy do Invercargill, by spędzić przerwę świąteczną na Stewart Island, a w pierwszy tydzień Nowego Roku do Nelson by zobaczyć, czy Region Abel Tasman jest faktycznie taki cudny jak go zdjęcia malują. Po co? Opętało Was, że ciągle tam latacie, może ktoś zapyta? To bardzo proste. Po pierwsze, za każdym razem odkrywając ten kraj szczęka nam opada z wrażenia. Po drugie, Południowa Wyspa Nowej Zelandii to zawsze dobry sposób na udane lato. Żeby nie było, Północna Wyspa Nowej Zelandii też jest niczego sobie. Dowody poniżej!

Czytaj dalej Południowa Wyspa Nowej Zelandii to zawsze dobry sposób na udane lato

7 rzeczy, które warto spróbować na Bali

 

1. Kawa Kopi Luwak

 

Czy są tu jacyś smakosze kawy? Kopi Luwak to kawa, której amatorom tego aromatycznego czarnego napoju nie muszę przedstawiać. Kopi Luwak jest znana z trzech rzeczy – łagodnego i bardzo aromatycznego smaku, z bycia najdroższą kawą na świecie oraz ze „sposobu produkcji”.

Jej ziarna są pozyskiwane z odchodów zwierzęcia widocznego na zdjęciu, łaskung muzang, potocznie cyweta. Przechodzące przed przewód pokarmowy ziarna kawy nie są trawione. Wydalone, zostają dokładnie umyte, a następnie suszone, prażone i mielone. Później mogą trafić do Twojej filiżanki. Kto by się skusił? Próbowaliśmy trzy razy – bardzo dobra kawa. A same zwierzęta aż nazbyt ciekawskie!

Czytaj dalej 7 rzeczy, które warto spróbować na Bali