Archiwum kategorii: Świat

Czy choć jedna osoba ma dzisiaj dobry humor?

 

Otwieram gazetę i szybko żałuję

 

Przemoc, metaamfetamina i ubóstwo – trzy największe problemy kraju, w którym mieszkam. Kiedyś pomyślałabym, że „biedna Nowa Zelandia” to oksymoron. Dzisiaj bardziej jestem już przyzwyczajona do ludzi śpiących na ulicy. Leżących na kartonach, poowijanych kocami, ze smartfonami w dłoniach.

To niezły biznes, podobno można wyciągnąć stówkę w kilka godzin. Mam nawet bezdomnego znajomego, z którym zawsze witam się w drodze do pracy. Za każdym razem jak go widzę pali papierosa. Chyba nie może być u niego tak źle, skoro stać go na fajki, które w Auckland osiągnęły cenę 40$ za paczkę.

Czytaj dalej Czy choć jedna osoba ma dzisiaj dobry humor?

Marzenia się spełniają na Wyspie Rottnest

Myślałam o odwiedzeniu Zachodniej Australii od 5 lat

Jeśli ktoś z Was nie zna geografii Australii, szybki rzut okiem na zdjęcie poniżej trochę przybliży o czym w ogóle mówię. Jest jeszcze Australijskie Terytorium Stołeczne, ale je omijam, bo mi się nazwa nie zmieści. Canberra i tak już powinna być przyzwyczajona, że wszyscy ją pomijają. Nawet nie wiem czy faktycznie istnieje. Nikt tam nigdy nie był, a ludzie nawet nie wiedzą, że to przecież stolica Australii 🙂 Rzutem na taśmę zmieścił mi się najmniejszy stan Australii, Tasmania. O zgrozo, Tasmania to nie jest to samo co Tanzania, jak już kiedyś usłyszałam.

 

Czytaj dalej Marzenia się spełniają na Wyspie Rottnest

„Nie damy się przygnębić światu”. Kia kaha New Zealand

 

W zeszłym tygodniu mówiłam mojej fryzjerce, że mimo, iż nie odwiedziłam jeszcze wszystkich państw, a mieszkałam tylko w trzech, to jestem w stanie zaryzykować stwierdzeniem, że Aotearoa to najlepszy kraj na świecie do życia. Dwa dni później doszło do pierwszego ataku terrorystycznego w historii Nowej Zelandii, a to jak społeczeństwo próbuje sobie z tym poradzić tylko mnie utwierdziło w przekonaniu, że nie myliłam się.

 

Czytaj dalej „Nie damy się przygnębić światu”. Kia kaha New Zealand

Za co Auckland da się lubić?

 

Wady mojego miasta, które wymieniałam równy rok temu są jak najbardziej aktualne. Jest tak samo głośno i jeszcze drożej niż było w 2018. Wróciwszy z Filipin poszłam po bułki na śniadanie do nowo wybudowanej kawiarnio-piekarni pod domem i wyszłam z palpitacją serca. Za 3 kajzerki zapłaciłam 9$. Nie ma to jak Nowa Zelandia 😉

Ale dzisiaj nie o tym co tu komu może przeszkadzać. Nowa Zelandia miała być w naszym przypadku tylko na chwilę, nigdy nie braliśmy tego kraju pod uwagą jako miejsce stałego zamieszkania… a właśnie mijają już cztery lata od kiedy przyjechaliśmy w ten odległy zakątek świata. Za co Auckland da się lubić?

Czytaj dalej Za co Auckland da się lubić?