Archiwum kategorii: Świat

Los na loterii zwany życiem

 

W Polsce mamy przerwę świąteczną, jedne ferie i dwumiesięczne wakacje, a w Nowej Zelandii są trzy dwutygodniowe przerwy i jedna sześciotygodniowa, co oznacza, że w Nowej Zelandii dzieciaki ciągle mają jakieś wakacje. Kiedy centra handlowe i place zabaw pękają w szwach o 11 rano to wiadomo, że znowu są wakacje. Jaki układ jest lepszy? W wielu krajach są różne rozwiązania i jakoś wszystko na tym świecie funkcjonuje, więc ciężko powiedzieć.

Czytaj dalej Los na loterii zwany życiem

Ile by człowiek nie miał, zawsze jest „za mało”!

 

Wieczne narzekanie

 

Wczoraj przeczytałam, że 705 euro to polskie średnie miesięczne wynagrodzenie netto, co mnie zdziwiło, bo zapamiętałam większą kwotę.

Wszyscy wiemy jak jest w Polsce i kiedy tam mieszkałam usprawiedliwiałam niekończące się narzekanie ludzi właśnie niskimi zarobkami, brzydką pogodą, wiecznym ciułaniem i wyczekiwaniem na coś. Na podwyżkę, na piątek, na lato, na urlop, na chuj wie co. 

Czytaj dalej Ile by człowiek nie miał, zawsze jest „za mało”!

Made in PRC

 

Poszłam do sklepu po mokre chusteczki (wiem, zapowiada się fascynująco). Pierwsza, druga, trzecia paczka – made in China. Odpada. Różne firmy, różne ceny, szukam dalej. Kolejna – made in PRC.  Gdzie to jest do cholery? Nie mam pojęcia. No dobra, niech będzie. 

Wracam do domu. PRC, czyli People’s Republic of China. Zgodny z prawem chwyt marketingowy. Wkurwiłam się. Czytaj dalej Made in PRC

Po co odkładać marzenia na później?

 

Dziś nie mamy czasu, jutro nie mamy zdrowia, pojutrze pieniędzy 

 

Zawsze jest jakieś ale. Jak już znajdzie się dobry moment, to okazuje się, że nie ma towarzystwa, bo priorytety ludzi się różnią. W natłoku codziennych „bzdur” – zakupów, kolejek, sprawunków, garów, obowiązków zawodowych często zastanawiam się czym jest właściwie to życie? Ewentualnie na czym powinno ono polegać, jeśli nie na spełnianiu marzeń, lub robieniu rzeczy, które wywołują uśmiech na twarzy? Zamiast tego człowiek całe życie na coś czeka.

Czytaj dalej Po co odkładać marzenia na później?