Archiwum kategorii: Świat

Smaki Melanezji

 

Skarbie, pamiętasz tamto sushi z suszonymi pomidorami? Albo jak obżeraliśmy się mango? Pamiętasz bajgle z awokado i grillowane kanapki z dynią? Albo warzywa z curry i ryżem kokosowym?

Czy Ty mówisz czasem o czymś innym?, pyta mnie mój mąż. Czy wszystko kojarzy Ci się z żarciem? Poza tym gdzie Ty to mieścisz?

Nie wiem i nich tak zostanie. Mam to, czego pragnie każda kobieta. Jem ile chcę i nie tyję!!!

Czekając w hali odlotów zamówiłam jedzenie. Wątpię czy tamten dzień mógł być lepszy – w oczekiwaniu na samolot na Fidżi dostałam dużą pizzę udekorowaną świeżą bazylią. Pani przyniosła dwa talerze i dwa komplety sztućców, a ja przy stoliku sama. Ta pizza dla jednej osoby? Tak. Nie ma problemu, zaraz przyniosę opakowanie na wynos, będziesz mogła włożyć tam to co zostanie.

To co zostanie?! Dobry żart.

Czytaj dalej Smaki Melanezji

Jeśli miałabym żyć pod kogoś, to po co w ogóle zaczynać?

 

Ciekawi mnie dlaczego szczerość nagle zrobiła się wadą. Od kiedy zaczęłam całkowicie swobodnie wypowiadać swoje myśli poczułam tego konsekwencje. Ludzie są tacy zaskoczeni, kiedy zaczynasz z nimi postępować tak jak oni z Tobą. Może przynajmniej dzięki temu kiedyś będę miała święty spokój?

Czytaj dalej Jeśli miałabym żyć pod kogoś, to po co w ogóle zaczynać?

Najwidoczniej kiedy ludzie się przyjaźnią, czas to pojęcie względne

 

To jak my się odnajdziemy?

 

Niepokoiło mnie, kiedy ludzie pytali gdzie spotykam się z moją mamą, bo skoro lądujemy na tym samym lotnisku o tym samym czasie to odpowiedź jest oczywista, najwyraźniej tylko dla mnie, więc gdy to samo pytanie zadała również moja mama zaczęłam się niepokoić podwójnie. Siedziałam obok 8-letniego chłopca, który leciał samolotem po raz pierwszy w życiu, ale nadal ciężko stwierdzić które z nas było podekscytowane bardziej. Przelatując tuż nad malutką Operą w Sydney przykleiliśmy się do szyby z jęzorami na wierzchu. Za każdym razem będąc w tym mieście przechodzą mnie dreszcze. Sydney, serio, w czym tkwi Twój sekret?

Czytaj dalej Najwidoczniej kiedy ludzie się przyjaźnią, czas to pojęcie względne

Jak nadrobić dwa lata w dwa tygodnie?

 

Niedługo widzę się z moją mamą

 

Rozmawiamy przez telefon, ale to przecież nie to samo. Ludzie pytają czy się cieszę. Jak przygotowania? Jesteś podekscytowana?! Nasze spotkanie w połowie drogi w Singapurze wydaje mi się takie nierealne, że uciesze się dopiero jak ją zobaczę. Ciekawe jak pójdzie nam odnaleźć się w kraju w którym żadna jeszcze nie była?

Ja lecę przez Sydney, ona przez Londyn. Nasze samoloty mają wylądować na lotnisku Changi w Singapurze z różnicą 45 minut, ciężko mi uwierzyć, że wysiądę z samolotu, przejdę odprawę, a ona będzie tam na mnie czekać.

Czytaj dalej Jak nadrobić dwa lata w dwa tygodnie?