Więcej planów niż rozumu

.

Co dalej Natalia, gdzie kolejna wyprawa? 

Gdzieś tam zawsze czai się kolejna przygoda na horyzoncie! W czerwcu ruszamy do Sydney w Australii. Chociaż mniej więcej widzieliśmy to miasto chcemy mu dać drugą szansę.

Sylwester. Oczekiwanie na Nowy Rok, Sydney 2014/2015

 

W 2016, dzięki wyjazdom na Tonga Samoa zakochałam się w państewkach wyspiarskich na Pacyfiku. Ich zwiedzanie jest jak wyjadanie czekoladek z bombonierki. Każda wyspa jest inna, każda jest wspaniała. Na szczęście Pacyfik zajmuje pół świata i potrwa to jeszcze długie lata zanim zwiedzę jego cząstkę.

 

 

Polowanie na promocję zakończone sukcesem – bilety na Fidżi są moje!!! Na Fidżi planuję popłynąć na kilka okolicznych wysp, między innymi na Qalito Island (CastAway Island – miejsce kręcenia filmu Cast Away z Tomem Hanksem). Reszta wysp które zobaczę pozostanie pewnie kwestią przypadku. 

Mieszkając w Nowej Zelandii byłoby grzechem przestać ją zwiedzać. W tak różnorodnym kraju prędzej życia mi braknie, niż zobaczę wszystko. Chcemy wrócić w okolice Góry Taranaki i skupić się na wybrzeżu uwzględniając między innymi Elephant Rock (Skałę Słonia).

 

W okolicach listopada któryś z wiosennych weekendów chciałabym spędzić na Tiritiri Matangi, nowozelandzkim sanktuarium ptactwa.

 

Uff, dotrwaliśmy do grudnia. W wigilię zaczynamy 4-dniowy marsz z plecakami przez Tongariro Alpine Crossing. Widzieliśmy już Szmaragdowe Jeziora, lecz zrobiły na nas takie wrażenie, że chcemy tam spędzić więcej czasu.  Brak prysznica i cywilizacji, całymi dniami marsz i spanie w górskich chatkach z obcymi ludźmi – w planach takie niekoniecznie świąteczne klimaty. 

Szmaragdowe Jeziora, Tongariro

 

Sylwester i pierwszy tydzień stycznia 2018 spędzamy na Vanuatu. Jesteśmy szczęściarzami!!!

 

 

Jak zawsze – najlepsze dopiero przed nami!