Najlepsze dopiero przed nami

 

Co dalej Natalia, dokąd kolejna wyprawa?  

 

Gdzieś tam zawsze czai się nowa przygoda na horyzoncie. Chciałabym polecieć do Nowej Kaledonii, zamorskiego terytorium Francji, żeby po krótkim zwiedzaniu stolicy Numea popłynąć na Isles of pines. Wyspa, z powodu wyjątkowych walorów turystycznych, jest nazywana „l’île la plus proche du paradis”, czyli „wyspą najbardziej zbliżoną do raju”.

Jest na co zbierać forsę!

 

 

 

Południowa Wyspa Nowej Zelandii, Stewart Island

 

Spodobała mi się okładka popularnego nowozelandzkiego czasopisma. Promowali w nim najpierw zwiedzanie swojego własnego kraju, a dopiero później wyjazdy zagraniczne – „don’t leave home without seeing the country” (błąd, który popełniłam jeszcze żyjąc w Polsce). Napisałam do nich z prośbą o dokładną lokalizację gdzie to zdjęcie zostało zrobione i dostałam odpowiedź, więc teraz nie pozostało nam nic innego…

Południowa Wyspa Nowej Zelandii, Stewart Island, East Ruggedy Beach & Ruggedy Islands. Ruszamy w Boże Narodzenie!

 

 

Urodziny męża świętowaliśmy w tym roku z rozmachem robiąc tygodniowy trekking z widokiem na Mount Everest, a teraz nadszedł czas na zaplanowanie zmiany kodu kreskowego na „3” z przodu dla mnie.

30-tska na Wyspach Cooka nie może być złym pomysłem! Jeśli mam się starzeć, to tylko w raju 🙂

 

 

 

Zwiedzanie Wysp Rotoroa i Tiritiri Matangi i Motuihe jest już za nami, ale spokojnie, mam tyle pomysłów i planów, że prędzej głowa mi eksploduje, niż spocznę na laurach. Jest już kolejna wyspa na celowniku – Kawau Island. 45 minut promem od Auckland, jestem na tak!

 

 

 

Jak zawsze – najlepsze dopiero przed nami!