W Nowej Zelandii żyje się podobnie jak wszędzie indziej – różnie

 

To nie jest tak, że nie mamy żadnych problemów,

 

w Nowej Zelandii jest idealnie, a w wolnym czasie tylko upychamy forsę w materac. W Nowej Zelandii żyje się podobnie jak wszędzie indziej – różnie. Po pierwsze, są ogromne dysproporcje finansowe pomiędzy ludźmi, a po drugie jest to drogi kraj do życia. Jest tak drogo, że niektórzy 72-letni Nowozelandczycy nie mogą pozwolić sobie na przejście na emeryturę. Ich dzieci są pouwiązywane w kredyty po trzydzieści lat. Zasuwają sześć dni w tygodniu po 10 godzin dziennie, żeby mieć piękny dom, dwa samochody i jakieś Iphony. Czemu o tym nigdy nie piszę? Bo to nie jest nasza rzeczywistość. My nawet nigdy nie mieliśmy żadnej z tych rzeczy. Byłaby, gdyby i nam zależało na „posiadaniu”.

Czytaj dalej W Nowej Zelandii żyje się podobnie jak wszędzie indziej – różnie

Najpiękniejsze ujęcia 2018

 

Dopiero co robiłam podsumowanie 2017, a tu znowu minęło 12 miesięcy. Ktoś mi ostatnio napisał, że lubi podróże, ale to co ja robię to jest jednak zbyt intensywnie. Zaczęłam się nad tym zastanawiać i chyba coś w tym jest, w końcu wchodziłam na pokład samolotu w tym roku 16 razy…

Mam nadzieję, że ten rok był dla Was tak samo dobry! Za nami Vanuatu, Nepal, Malezja, Niue, Wyspy Cooka i oczywiście Nowa Zelandia. Podróżowanie samo w sobie jest dla mnie jest dla mnie ogromną radością, a możliwość dzielenia się tym z bliską osobą to więcej niż kiedykolwiek chciałam mieć!

Czytaj dalej Najpiękniejsze ujęcia 2018

Snorkeling na Wyspach Cooka

 

Aparat podwodny rozładował się po czterech dniach pstrykania, a nie wzięłam ładowarki, ponieważ poszłam na minimalizm. Przyleciałam na Wyspy Cooka z 3-kilogramowym plecakiem. Od tamtego czasu cieszę oczy pływając wśród ogromu ryb, a jeszcze lepszą wiadomością jest temperatura wody. 27°C!

 

Czytaj dalej Snorkeling na Wyspach Cooka

O tym jak zgubić turystę w 45 minut. Rajskie Aitutaki!

 

Paul to świetny gość w średnim wieku,

 

któremu los nie szczędził na poczuciu humoru. Twierdzi, że przez tyle lat pracy jako przewodnik jeszcze nigdy nie zgubił żadnego turysty. Śmiem w to wątpić! 🙂

Po jednym dniu po przylocie na Wyspy Cooka uciekłam na chwilę z Rarotonga, żeby zobaczyć drugą z 15 wysp, słynną ze swego piękna Aitutaki. Zdaję sobie sprawę, że jednodniowa wycieczka samolotem to dość ekstrawagancki prezent, ale w końcu nie codziennie kończy się 30 lat.

Czytaj dalej O tym jak zgubić turystę w 45 minut. Rajskie Aitutaki!