Będziemy całować chińską ziemię?

 

Jurty w Mongolii są ogrzewane łajnem. Czasami zbieraliśmy suche placki sami, bo i tak nie było zbyt wiele do roboty, a czasami przynosiła je nam Pani Gospodarz w kartonie.

Wiele osób robi „listy marzeń” (bucket lists) wypisując konkretne rzeczy które chcieliby zrobić i odhaczając poszczególne pozycje po ich spełnieniu. 

Zobaczyć zachód słońca nad Angkor Wat w Kambodży”.

„Zapalić jointa na Jamajce”.

„Podziwiać dzikie zwierzęta na safari w Afryce”.

„Wejść na jedną z wydm na Pustyni Gobi w Mongolii”.

„Spróbować mięsa kangura w Australii” i tak dalej.

Brzmią pięknie i dla mnie były jeszcze piękniejsze, bo wydarzyły się w moim życiu bez zabierania im duszy i magii spontaniczności poprzez zapisywanie ich na kartce papieru lata wcześniej. Poza tym często najlepsze rzeczy wychodzą bez planowania, np. jadąc do Mongolii nawet nie wiedziałam, że będę miała okazję łazić po wydmach Pustyni Gobi! Czytaj dalej Będziemy całować chińską ziemię?

Naćpani światem

 

Gdyby tylko ludzie skupili się na realizacji marzeń tak jak skupiają się na szukaniu wymówek uniemożliwiających ich spełnienie, świat byłby, jeśli to możliwe, jeszcze piękniejszym i na pewno o wiele przyjemniejszym miejscem.

Wiem, że nie jest tak źle i że istnieją jeszcze inni wariaci, tak samo jak ja naćpani światem.

Czytaj dalej Naćpani światem

Samoa – 2892 kilometrów w stronę raju!

 

Pogoda w Auckland nie ułatwiła powrotu do domu. Słyszałam głosy, że mamy „fajnie”, bo mieszkamy tak „blisko” tych wszystkich wysepek. Na Pacyfiku nic nie jest blisko. 

Auckland – Samoa to 2892 km. Przed wyjazdem zaczęłam sprawdzać pogodę na nasz pobyt i załamałam się. Codziennie 100% opadów przez cały wyjazd, gradobicia i burze z piorunami.

 

Czytaj dalej Samoa – 2892 kilometrów w stronę raju!

Owoce Oceanii

 

O owocach z różnych części świata pisałam tutaj. Temat wydawał się na jakiś czas wyczerpany aż… przeszłam się po ryneczku w Apia, stolicy Samoa i znowu byłam zagubiona jak dziecko we mgle.

Część kojarzyłam, reszty nie znałam wcale, ale bardzo chciałam poznać. Czy ktoś jest ciekawy co kryją bazary po drugiej stronie globu?

Czytaj dalej Owoce Oceanii