Archiwa tagu: Himalaje

Sama nie wiem, czy jesteśmy gotowi na Himalaje!

 

Dal Bhat

 

Mój mąż zaskoczył mnie ostatnio wracając do domu z trzema pojemnikami jedzenia. Jego kolega z biura, Nepalczyk, jak dowiedział się, że lecimy na dniach do jego kraju postanowił przynieść mu do pracy niespodziankę – tradycyjne danie kuchni nepalskiej, dal bhat + pikantny sos z rabarbaru (dal – soczewica, bhat – ryż).

Przeczytałam trzy przewodniki i w każdym pisali o gościnności, serdeczności, przyjaźni, szerokich uśmiechach i hojności Nepalczyków, mimo bycia w czołówce najskromniej żyjących mieszkańców Azji. Nie spodziewałam się tylko, że tę gościnność już poczuję nawet nie przekraczając progu samolotu!

Czytaj dalej Sama nie wiem, czy jesteśmy gotowi na Himalaje!

„Biała się porzygała”!

 

Drugi dzień jedziemy autokarem przez Wyżynę Tybetańską. Właśnie minęliśmy znak, że znajdujemy się na wysokości 4412 metrów nad poziomem morza. Tak telepie, że nie jestem pewna, czy rozczytam się później z tych bazgrołów!

Od 6 rano jestem w drodze w towarzystwie bardzo miłej pary Tybetańczyków. Zaczęli mnie dokarmiać od samego początku. Zaczęło się niewinnie, od jajek na twardo, racuchów i pierożków z mięsnym farszem. To jest nieludzkie, żeby kazać komuś jeść o takiej godzinie, ale oni nie przyjmowali odmowy. Potem dostałam 5 ciastek z budyniem i kruche ciasteczka z orzechami. Pokazywałam na migi, że już nie mogę i łapałam się za brzuch, więc zaczęli mi upychać do plecaka „na wynos”.

Czy ja wzbudzam litość?

Czytaj dalej „Biała się porzygała”!