Archiwa tagu: jedna rasa – ludzka rasa

Podaruj mi trochę słońca – adopcja na odległość

 

Adopcja na odległość

 

Meliza z wioski Laare w Kenii to dziewczynka, którą 14 miesięcy temu adoptowaliśmy na odległość. Skończyła niedawno 8 lat i z tej okazji wysłałam jej list i paczkę. Mam chyba wielkie szczęście otaczać się dobrymi ludźmi, bo aż kilkanaście osób zadeklarowało, że zrobi to samo.

Tylko jedno zastrzeżenie. Nie taka była umowa, Wasze prezenty nie miały być lepsze od mojego!!!

Czytaj dalej Podaruj mi trochę słońca – adopcja na odległość

Hakuna malaria, hakuna matata

Mombasa, drugie, co do wielkości miasto zaraz po Nairobi nie robi na mnie piorunującego wrażenia

 

Co roku Kenia jest odwiedzana przez miliony turystów, ale do domu wraca tylko połowa z nich. Nie, głupi żart, tak tylko sprawdzam czujność.

Jestem w Kenii krótko, a wydaje mi się, że wszyscy wiedzą skąd pochodzę i gdzie mieszkam. Krępują mnie ich przenikliwe obserwacje. Na ulicach Mombasy widać dużo ciężarnych kobiet i jeszcze więcej żebraków, dzieci jak również dorosłych. W przeciwieństwie do mężczyzn, kobiety wydają się niedostępne i zamknięte na turystów, rzadko kiedy się witają lub chociaż uśmiechają. Nie czując sympatii z ich strony też nie wykonuję żadnych gestów, nic na siłę.

Mombasa, drugie, co do wielkości miasto zaraz po Nairobi nie robi na mnie piorunującego wrażenia. Czuje się przytłoczona, czasami zniesmaczona cmokaniem i natrętnym zachowaniem. Za każdym razem, gdy na ulicy robi się korek, kierowca każe szybko zamknąć wszystkie okna.

Czytaj dalej Hakuna malaria, hakuna matata

Marzenia ściętej głowy

 

Chciałabym żyć w świecie, w którym ludzie są sobie równi bez względu na wiarę, zawartość melaniny w skórze, ilość cyferek na koncie, lub na to co się ma między nogami.

Chciałabym żyć w świecie, który nie jest przepełniony nienawiścią

 

Chciałabym żyć w świecie, w którym ludzie traktują innych tak, jak sami chcieliby być traktowani.

Chciałabym żyć w świecie, w którym innych nie interesuje jedynie ile zarabiasz i dlaczego tak dużo.

Chciałabym żyć w świecie, w którym ludzie dają sobie szansę dostrzec w kimś człowieka zamiast z góry widzieć w nim jebanego ciapatego lub turasa brudasa.

Czytaj dalej Marzenia ściętej głowy