Archiwa tagu: Królestwo Tonga

To chyba musi być szok kulturowy!

 

Nasi sąsiedzi zza ściany to para w średnim wieku, pochodzą z Królestwa Tonga. Ona, potężna jak na Tongijkę przystało, przychodzi do mnie któregoś dnia onieśmielona i pyta, czy nie chciałabym torby ubrań, bo jestem pierwszą osobą w rozmiarze „s”, jaka jej przyszła na myśl.  

Coś wzięłam, może kiedyś dam tym rzeczom drugie życie. Przeglądam pstrokate szmatki, bardziej z grzeczności niż z potrzeby, rozmawiamy.

Czytaj dalej To chyba musi być szok kulturowy!

Po co komu wifi w raju?

 

Wyjazd na Wyspę Fafa poleciła mi Tongijka, z którą rozmawiałam na lotnisku w Auckland. 

Uwierzyłam jej, że jest to destynacja warta zachodu i postanowiłam tam popłynąć głównie dlatego, że ona nie była turystką, a wychowała się na Tonga. Uznałam, że wie co mówi. Żeby podkreślić niepowtarzalność swoich wakacji turyści często mają skłonność do przesadzania i koloryzowania tego, co widzieli. Nic w tym złego, taka ludzka natura, mój mąż mówi o mnie podobnie.

Po prostu nie chciałam tracić całego dnia na coś co by nie było tego warte.

Czytaj dalej Po co komu wifi w raju?

Najbardziej wyluzowane lotnisko świata

 

Przed przylotem do Królestwa Tonga naczytałam się, że transport publiczny raczkuje i nie ma co liczyć na autobusy po godzinie 17-stej. Na miejscu było jeszcze zabawniej. W stolicy Tonga – Nuku’alofie nie ma przystanków autobusowych ani rozkładów jazdy. Autobus przyjedzie wtedy, kiedy przyjedzie, a na kierowcę się macha – tylko jeszcze trzeba wiedzieć jak. Jeśli zamiast na niego machnąć mu pomachasz, to on uzna, że jesteś sympatyczny i Ci odmacha.

Czytaj dalej Najbardziej wyluzowane lotnisko świata