Archiwa tagu: minimalizm

To różnorodność sprawia, że świat jest taki piękny

 

Mieć czy być?

 

Jeszcze taki dzień, kiedy mielibyśmy smak na to samo nie nastąpił. Pożerałam właśnie chińskie naleśniki na wynos a mój mąż delektował się hinduską papą, kiedy przysiadł się do nas bezdomny. W Wellington cały czas coś jedliśmy, także złapać nas akurat na tym nie było niczym trudnym.

Ludzie lubią otaczać się rzeczami, na zmianę kupują i wyrzucają, kupują i wyrzucają – czy ktoś wytłumaczy mi ten fenomen? Czy ładne rzeczy sprawiają im wizualną przyjemność? Bo na tym polega ekonomia? Chcą, potrzebują, lubią? Czy chodzi o poczucie bezpieczeństwa? Chcą coś zostawić swoim dzieciom? Czy może im więcej mają rzeczy tym lepiej im ze sobą? Lubią mieć, bo to im daje poczucie bogactwa, spełniania, wygodę, satysfakcję? Wiadomo, wszyyyyscy chcą być bogaci bo, wtedy człowiek jest taaaki szczęśliwy!

Czytaj dalej To różnorodność sprawia, że świat jest taki piękny

Mężczyzna nie choruje, mężczyzna walczy o życie

 

Wpadło mi w oko zdjęcie Beaty Pawlikowskiej z Nagarkot, więc rzucam mimochodem – patrz jak w Nepalu jest pięknie! Mój mąż, który twierdzi, że nigdy nie choruje akurat od trzech dni walczy o życie – chory w łóżku, obsmarkany po pas.

Do lekarza nie pójdzie, bo przecież że nie jest chory, to oczywiste, ale z łóżka nie wyjdzie, bo jest zbyt zajęty umieraniem na katar. Skąd ta męska awersja do lekarzy? Może przez jakieś traumatyczne wydarzenia w dzieciństwie? Czyżby kazano mu popić witaminę C wodą, lub może ktoś kiedyś przyłożył mu rękę do czoła?!

Czytaj dalej Mężczyzna nie choruje, mężczyzna walczy o życie

3,5 kilograma przygody

 

Spotkałam w życiu kilka osób, które wyraźnie podkreślały, jak bardzo nie cierpią latać, ale to na pewno nie ja. Uwielbiam to. Teraz, 8 lat i kilkadziesiąt lotów później nic się nie zmieniło. Nadal uwielbiam każdy moment lotu i tak już pewnie zostanie.

Mając do zabicia dwie godziny na lotnisku zaczęłam liczyć ile ich dokładnie było, ale po drodze odpuściłam, bo to i tak nie ma znaczenia.

Czytaj dalej 3,5 kilograma przygody

Ile kosztuje podróżowanie?

 

Forsa, czyli temat, który zawsze wszystkich bardzo interesuje. Czy odkryję Amerykę, jeśli powiem, że koszty zależą od Ciebie?

Ile kosztuje podróżowanie zależy od Twoich oczekiwań i tego jak definiujesz „wymarzone wakacje”, a jedyny koszt, którego nie da się zbić to opłaty wizowe. 

Jeżeli mówisz, że: 

 

„Podoba mi się, że wszystko jest zorganizowane i nie muszę się o nic martwić. Opcja bez all inclusive odpada, bo gotuję codziennie i chociaż przez te dwa tygodnie w roku chcę odpocząć i mieć wszystko ładnie podane. Chcę drinki, basen i ładny widok z pokoju, w końcu to wakacje i nie chcę sobie żałować”, to… nie mam dla Ciebie złotej rady.

Komfortowa turystyka i eleganckie resorty kosztują, możesz pominąć czytanie reszty!

Czytaj dalej Ile kosztuje podróżowanie?