Nowa Zelandia (Aotearoa)

 

Podstawowe informacje

 

W skład Nowej Zelandii wchodzą dwie główne wyspy – Północna i Południowa oraz pomniejsze, z których największe to Wyspy Cooka, Niue, Stewart i Chatham Islands.

położenie – Aotearoa to państwo wyspiarskie na Pacyfiku położone 1600 km na południowy-wschód od Australii
głowa państwa – Królowa Elżbieta II

stolica – Wellington
język urzędowy – angielski, maoryski
waluta – dolar nowozelandzki

 

 

 

Dlaczego Aotearoa?

 

Polinezyjczycy dopływając siedemset lat temu po raz pierwszy do nowego lądu wykrzyknęli „Aotearoa!”, ponieważ zobaczyli chmurę (ao), białą (tea) i długą (roa). Odkryli w ten sposób koniec świata, Nową Zelandię. Jak wyglądał mój dom 700 lat temu? Wyobrażam sobie, że bardzo podobnie. Nadal, po przylocie na lotnisku w Auckland witają Cię informacje, że przyleciałaś do kraju odizolowanego od reszty świata przez 65 milionów lat. Nadal wszystko jest inne – 75% fauny i flory tego kraju to gatunki endemiczne, tworzące swój mały, wielki świat. By go zobaczyć musisz się jednak pofatygować na drugą stronę globu!

 

 

Nie zobaczymy już jednak ptaków Moa, chyba, że jesteśmy w stanie zadowolić się pomnikiem. Maorysi, po przybyciu do Nowej Zelandii z Polinezji traktowali je jako główne źródło mięsa doprowadzając do wymarcia całego gatunku.

 

 

Aotearoa jest za nudna?

 

Mało ludzi tu przyjeżdża, bo trochę daleko od „reszty świata”. Dalej na południe już tylko Antarktyda. Artyści omijają Nową Zelandię szerokim łukiem, nikomu nie chce się lecieć tyle czasu samolotem, żeby dać kilka koncertów dla garstki mieszkańców, to zrozumiałe. Na mapie wygląda to jak rzut kamieniem, ale od Australii dzieli nas 3,5 godzinny lot (1600 km), a od najbliższych sąsiadów na Pacyfiku Fidżi, Samoa i Tonga, podobnie.

Spotkaliśmy w grudniu młodą parę Polaków, którzy tak jak my, mieszkają w Auckland, tylko trochę dłużej. Nie podoba im się, myśleli, że będzie inaczej. Jest nudno i w tym kraju nic się nie dzieje. To nie jest odosobniona opinia. Regularnie słyszę głosy ludzi opuszczających Nową Zelandię, argumentujących, że jest „za nudna”.

Śmiesznie, że jedni wyjeżdżają z tego kraju, mówiąc, że nic tu nie ma, a drudzy przyjeżdżają i właśnie tu znajdują wszystko. Zapraszam na wirtualną podróż po Długiej Białej Chmurze. Nowa Zelandia w obiektywie – Wyspa Północna czy jeszcze piękniejsza Wyspa Południowa?