Abel Tasman, czyli najprostszy sposób na wakacje w raju

 

Zimny prysznic daje ulgę tylko w momencie, kiedy pod nim stoisz, a przez resztę doby topimy się. Ostatnie kilka tygodni w Auckland były bezlitosne. Może dlatego przestałam pisać, byłam zbyt zajęta walką o życie 🙂 W najgorętszych momentach przykładaliśmy sobie okłady z lodu do czoła i w miarę możliwości nie wychodziliśmy z domu w godzinach szczytu. Być może ciężko Wam sobie w tym momencie wyobrazić skwar lejący się z nieba, tak samo jak mi to, że po drugiej stronie globu jest kilka stopni.

Czytaj dalej Abel Tasman, czyli najprostszy sposób na wakacje w raju

Czy warto pojechać na Stewart Island?

 

Często pytacie „A czy warto tam polecieć? A czy warto tam pojechać?” Na te pytania odpowiada mi się najciężej, bo zupełnie ich nie rozumiem. Dla mnie nawet jak wyjazd nie zawsze jest udany, to nadal jest wart zachodu, byle tylko wyrwać się z codziennej rutyny praca-dom. Mój sześciotygodniowy pobyt w Chinach na przykład nie określiłabym jako wyjątkowo udany, ale nadal ciesze się, że tam byłam i nigdy tego wyjazdu nie żałowałam.

Czytaj dalej Czy warto pojechać na Stewart Island?

Stewart Island – w poszukiwaniu ptaszków kiwi

 

Autobus, dwa samoloty, taksówka, kolejny autobus oraz prom… a na końcu własne nogi. Taką drogę pokonaliśmy z Auckland, żeby dostać się właśnie tu, na (nowozelandzką) Wyspę Stewart. Nigdy nie byliśmy bliżej Antarktydy!

Czytaj dalej Stewart Island – w poszukiwaniu ptaszków kiwi

Co przyniesie rok 2020?

 

Wygląda na to, że przyszły rok będzie kolejnym, kiedy skupimy się na kolekcjonowaniu wspomnień, zamiast rzeczy. Jeśli ktoś z Was jeszcze tego nie wie, to żyjemy minimalistycznie do granic możliwości. Jedynym wyjątkiem są podróże. Jak dotąd mam tylko zarys planów i bilety lotnicze do maja włącznie. Co przyniesie rok 2020?

Czytaj dalej Co przyniesie rok 2020?